Od początku meczu stroną przeważającą byli podopieczni trenera Talanta Dujszabajewa. Bardzo zmotywowani kielczanie grali z wielkim zaangażowaniem w defensywie i bardzo szybko w ataku. Dwa premierowe trafienia uzyskał potężnymi rzutami z drugiej linii Karol Bielecki. Powoli nasz zespół wypracowywał sobie bramkową przewagę. W 13 minucie meczu nasz zespół wyszedł na prowadzenie 8:5. W obliczu coraz większej przewagi gospodarzy o czas poprosił trener gości, Sergiej Bebeszko.
 

Przerwa w grze nie spowodowała jednak zmiany w grze dobrze dysponowanych zawodników naszego zespołu. Po kwadransie gry trener kieleckiego zespołu wprowadził na parkiet zmienników: Tobiasa Reichmanna, Piotra Chrapkowskiego  i Manuela Strleka. Goście mieli spory problem z przebiciem się przez środek obrony, którym dyrygował Zeljko Musa. Chorwat bardzo dobrze grał blokiem, często od jego rąk odbijały się rzuty rosłego rozgrywającego – Sergieja Burki.
 

Gospodarze Hali Legionów spokojnie kontrolowali przebieg spotkania w pierwszych trzydziestu minutach. Już w 22 minucie po kontrataku Tobiasa Reichamanna prowadziliśmy 13:8. Znakomita gra w defensywie pozwoliła naszemu zespołowi na przeprowadzanie skutecznych kontrataków. Na siedem minut przed końcem pierwszej połowy nasz zespół prowadził już 15:10. W ostatnich minutach pierwszej odsłony meczu kilka bramek odrobili goście. „Żółto-biało-niebiescy” spokojnie jednak nadal kontrolowali boiskowe wydarzenia.
 

Drugą odsłonę meczu dobrze rozpoczęli goście, którzy odrobili straty do naszego zespołu. W 34 minucie na tablicy wyników widniał remis 17:17. Fantastyczne dwa gole Michała Jureckiego i trafienie Ivana Cupicia pozwoliły naszemu zespołowi ponownie zbudować przewagę w tym spotkaniu. Już w 39 minucie mistrzowie Polski prowadzili 21:18. Zawodnicy trenera Talanta Dujszebajewa wrócili na odpowiednie tory.

Sygnał do zdobywania kolejnych bramek dał kolegom Michał Jurecki, który wykończył kolejne dwie kapitalne okazje. W 44 minucie przewaga naszej drużyny urosła do sześciu goli (24:18). W kolejnych minutach znów jednak do odrabiania strat zabrali się goście. Kilka bramek ukraińskiego zespołu znów doprowadziło w Hali Legionów niemal do remisu. Wtedy dwie wspaniałe akcje przeprowadził Krzysztof Lijewski, który wyprowadził zespół na trzybramkowe prowadzenie 27:24. Znakomicie w drugiej odsłonie meczu bronił Marin Sego. Chorwat obronił m.in. rzut karny Artema Kozakevycha. Końcówka meczu należała już zdecydowanie do mistrzów Polski. Podopieczni trenera Talanta Dujszebajewa przy wpsarciu kibiców w Hali Legionów rozegrali dobrą końcówkę i pokonali ukraiński Motor Zaporoże 30:26 (17:14).


Wyniki meczów 3. kolejki i tabela grupy D:


niedziela

Aalborg HB - Pick Szeged 25:28 (11:15)

Vive Tauron Kielce - HC Zaporoże 30:26 (17:14)

czwartek

Kadetten Schaffhausen - Dunkerque HB 25:23 (12:10)

Tabela:

1. Vive Tauron Kielce 3 3 0 0 100-86 6
2. Pick Szeged 3 2 0 1 87-88 4
3. Aalborg HB 3 1 1 1 74-72 3
4. Kadetten Schaffhausen 3 1 1 1 76-79 3
5. Dunkerque HB 3 1 0 2 67-72 2
6. HC Zaporoże 3 0 0 3 73-80 0