W moim mniemaniu najlepsi przeciwko Niemcom byli: Szczęsny, Lewandowski oraz Glik – wyraził swoją opinię gospodarz niedzielnego programu Mateusz Borek. Zdanie redaktora Borka podziela Jacek Krzynówek. Wybitny reprezentant Polski uważa, że cała trójka wyróżniała się szczególnie na tle mistrzów świata. Były zawodnik m.in. Bayeru Leverkusen podkreśla jednak, że nie należy zapominać o pozostałych zawodnikach, którzy zostawili serce na boisku. Glik zagrał jak do tej pory najlepszy mecz w kadrze. Perfekcyjnie wyłączył Mullera z gry. Robert jest zawodnikiem światowej klasy i sama jego obecność na boisku jest wartością dodatnią. Szczęsny był po prostu zaporą nie do przejścia. Czapki z głów przed naszymi chłopakami – wyznał Jacek Krzynówek.

 

Robert udowodnił, że jest prawdziwym liderem naszej reprezentacji. Grał bardzo mądrze i rozważnie. W odpowiednich momentach dał się sfaulować, a także potrafił utrzymać się przy piłce. Lewy bezwątpienia pokazał klasę. Zgadza się z waszą trójką, ale wyróżniłbym także Łukasza Piszczka – wyjaśnił Artur Wichniarek.

 

Adam Matysek podziela zdanie redaktora Borka oraz byłych graczy niemieckich klubów Jacka Krzynówka oraz Artura Wichniarka jeżeli chodzi o Lewandowskiego i Szczęsnego. Jednak zamiast Glik wyróżnił Szukałę. Łukasz bardzo późno trafił do reprezentacji, ale dzięki temu, że gra w dobrej drużynie klubowej ogdrywa ważną rolę w zespole Adama Nawałki. Ma 30 lat, sporo przeszedł podczas swojej kariery, ale teraz jest w życiowej formie. Jest czołową postacią Steauy oraz drużyny narodowej - uważa były reprezentant Polski Adam Matysek.

 

Wszystkie oceny gości CF oraz naszych ekspertów zobacz w materiale wideo.