Po pierwszej piątkowej pętli na trasach w Katalonii Ogier, ubiegłoroczny zwycięzca imprezy i aktualny lider klasyfikacji MŚ, ma 8,4 s przewagi nad Belgiem Thierrym Neuville'em i 19,8 nad Norwegiem Matsem Ostbergiem. Kubica, jadący z pilotem Maciejem Szczepaniakiem, traci do Francuza 23,5 s.

 

Pierwszy przedpołudniowy OS dość niespodziewanie wygrał Brytyjczyk Kris Meeke, ale na kolejnym przebił dwie opony i wypadł z czołówki, tracąc blisko pięć minut. Kubica uzyskał szósty czas. Podobnie było na OS3 - niespodzianką było zwycięstwo Nowozelandczyka Haydena Paddona, a Polak ponownie był szósty.

Ostatni przedpołudniowy odcinek był popisem Ogiera, choć teoretycznie miał on najtrudniejsze zadanie, jadąc jako pierwszy i "czyszcząc" drogę. Po tym długim, ponad 35-kilometrowym OS-ie, który wygrał z przewagę ponad ośmiu sekund nad poprzednim liderem - Neuville'em, Francuz objął prowadzenie. Bardzo dobrze pojechał Kubica uzyskując piąty rezultat, gorszy od mistrza świata zaledwie o 13,4 s.

Trochę zakłóciła nam rytm asfaltowa sekcja w środku odcinka, ale wszyscy będą mieli ten problem. Jestem naprawdę zadowolony z mojego przejazdu. Cisnąłem od pierwszego do ostatniego kilometra - skomentował na gorąco Ogier.

W piątek przed południem odbyły się trzy OS-y, na tych samych trasach kierowcy rywalizować będą po południu, na drugiej pętli.

Klasyfikacja po czterech odcinkach specjalnych:

1. Sebastien Ogier (Francja, Volkswagen Polo)        47.06,3
3. Thierry Neuville (Belgia, Hyundai i20)         strata 8,4
3. Mads Ostberg (Norwegia, Citroen DS3)                 19,8
4. Mikko Hirvonen (Finlandia, Ford Fiesta RS)           20,1
5. Andreas Mikkelsen (Norwegia, Volkswagen Polo-R)      22,7
6. Robert Kubica (Polska, Ford Fiesta)                  23,5