Obrońcy tytułu są głównym kandydatem do ponownego sięgnięcia po mistrzowskie pierścienie, które zdobywali także latach 1999, 2001, 2003 i 2007. W minionym sezonie zerwali z tradycją triumfów w latach nieparzystych i pokonali w finale 4-1 Miami Heat.

 

Spurs to drużyna zawsze groźna, nabierająca wartości wraz z wiekiem zawodników. I coacha, bo od sezonu 1996/97 niezmiennie prowadzi ją 65-letni Gregg Popovich, rekordzista nie tylko pod względem stażu, ale i sukcesów (pięć mistrzowskich tytułów, trzy nagrody dla coacha roku - ostatnia w 2014), spośród obecnych szkoleniowców w NBA.

Doświadczeni liderzy SAS

 

Przed sezonem odświeżono sztab "Ostróg" - w roli asystentów pomagać mu będą m.in. Włoch Ettore Messina i pierwsza kobieta na pełnym trenerskim etacie w NBA, do niedawna zawodniczka - Becky Hammon.

 

Główne role w zespole z Teksasu ciągle odgrywają 38-letni Tim Duncan, o rok młodszy Argentyńczyk Manu Ginobili oraz liderzy reprezentacji Francji, 32-letni Tony Parker i jego rówieśnik Boris Diaw.

 

Trener Popovich nie obawia się o formę weteranów, jak nikt inny potrafi gospodarować ich siłami w trakcie sezonu. Niewiadomą jest dla niego postawa młodszych zawodników, jak MVP ostatnich finałów Kawhi Leonard - czy pierwszy w karierze sukces nie zmieni ich nastawienia do pracy.

Wielka trójka Cleveland

 

Na Wschodzie obrońcy tytułu muszą się liczyć przede wszystkim z Cleveland Cavaliers, klubem który wraz z powrotem LeBrona Jamesa i pozyskaniem Kevina Love'a dorobił się nowej "Wielkiej Trójki". Dwaj wyróżniający się zawodnicy NBA w ostatnich latach dołączyli w klubie z Ohio do rozgrywającego Kyrie Ervinga, MVP tegorocznych mistrzostw świata, gdzie reprezentacja USA obroniła tytuł. Tercet ten, mający obok siebie takich graczy jak Anderson Varejao, Brendan Haywood, Mike Miller, Shawn Marion, Tristan Thompson będzie chciał pojść mistrzowską drogą Miami Heat, gdzie Jamesa uzupełniali Chris Bosh, Dwyane Wade czy Ray Allen.

 

Przed Davidem Blattem, pierwszym szkoleniowcem, który z Europy trafił na stanowisko głównego coacha w NBA, stoi trudne zadanie odpowiedniego podziału ról w gwiazdorskim zespole "Kawalerzystów".

 

Poważnym rywalem Jamesa i spółki w konferencji powinni być Chicago Bulls, gdzie do zdrowego już Derricka Rose'a oraz Francuza Joakima Noaha dołączył m.in. Hiszpan Pau Gasol, jeden z czołowych europejskich zawodników w NBA. Wielu fachowców jako trzecią siłę na Wschodzie wskazuje Washington Wizards, klub Marcina Gortata, widząc ich nawet w finale Konferencji Wschodniej.

Phil Jackson i jego pomysły

 

Kibice pamiętający trenerskie sukcesy Phila Jacksona i jego "ofensywy tójkątów" z zainteresowaniem śledzić będą poczynania zespołu New York Knicks. Słynny szkoleniowiec jest obecnie prezydentem tego klubu. Coachem został jego były zawodnik Derek Fisher, którego zadaniem będzie nauczenie czołowetgo strzelca Carmelo Anthony'ego roli Michaela Jordana względnie Kobego Bryanta, jaką ci snajperzy pełnili w zorganizowanej ofensywie Chicago Bulls i Los Angeles Lakers. Ten system dał Jacksonowi 11 tytułów mistrzowskich.

 

W Konferencji Zachodniej za drugą, obok San Antonio, siłę uważani są Los Angeles Clippers. O klubie tym było latem równie głośno jak o powrocie "Króla Jamesa" do Cleveland w związku ze zmianą właściciela. Donalda Sterlinga, zdyskwalifikowanego przez ligę bohatera skandalu rasistowskiego, zastąpił były dyrektor wykonawczy Microsoftu Steven Ballmer, który kupił klub za dwa miliardy dolarów (Sterling nabywał go w 1981 roku za 12,5 miliona).

 

Pozwoliło to utrzymać stabilizację z zespole. Przede wszystkim pracę w nim kontynuuje doświadczony trener Doc Rivers, a pozostali wszyscy najważniejsi zawodnicy - Chris Paul, Blake Griffin, DeAndre Jordan, J.J. Redick czy Matt Barnes.

Komentator został trenerem

 

W rywalizację z najlepszymi na Zachodzie powinien wmieszać się zespół Oklahoma City Thunder, jeśli czterokrotny król strzelców rozgrywek (także w minionym sezonie) Kevin Durant w miarę szybko i w pełni sprawny wróci do gry po kontuzji stopy. Czarnym koniem może być zespół Golden State Warriors, który poprowadzi były znakomity zawodnik i ...telewizyjny komentator Steve Kerr. W przedsezonowej ankiecie menedżerzy klubów uznali "Wojowników" za najbardziej widowiskowo grający zespół w NBA, przed Clippersami i San Antonio.

 

Zawodnicy NBA zarabiają bardzo dobrze, a w niedługim czasie mogą się spodziewać wyraźnych podwyżek. Limit wydatków klubów na pensje (tzw. salary cup) jest powiązany z przychodami, a te będą wyższe. Od sezonu 2016/17 zacznie obowiązywać niedawno podpisana nowa umowa sprzedaży praw telewizyjnych. Na jej mocy kluby będą otrzymywać rocznie 2,66 mld dolarów. Obecna zapewnia im 930 mln. To ważne, bo jak przyznał komisarz ligi Adam Silver, obecnie jedna trzecia klubów NBA jest ...deficytowa.

 

Sezon 20014/15 rozpocznie się we wtorek meczem dwóch zespołów z Teksasu - w San Antonio spotkają się aktualni mistrzowie Spurs z Dallas Mavericks.