Tydzień przed mistrzostwami świata w Kazachstanie PZPC podał sensacyjną informację. Marcin Dołęga został zawieszony i nie pojedzie na najważniejszą imprezę w tym roku. W składzie reprezentacji, ogłoszonym dzisiaj na oficjalnej stronie internetowej związku, w kat. 105 kg są dwaj zawodnicy: Arkadiusz Michalski i Bartłomiej Bonk. Oficjalnie nie wiadomo, z jakiego powodu tak utytułowany zawodnik został zawieszony.

 

"Polski Związek Podnoszenia Ciężarów informuje, że ze względu na podejrzenie naruszenia przez pana Marcina Dołęgę regulaminu PZPC, zawiesza go w prawach zawodnika do czasu pełnego wyjaśnienia zaistniałej sytuacji. Tym samym Marcin Dołęga nie weźmie udziału w mistrzostwach świata w Kazachstanie" - napisano w oświadczeniu.

 

- Kiedy wszystko może się wyjaśnić? Mamy nadzieję, że jak najszybciej, być może nawet przed 1 listopada. Nie będzie zwołana w tej sprawie konferencja prasowa. Planujemy tylko komunikat dla mediów - mówi Polsatsport.pl rzecznik PZPC Marek Kaczmarczyk.

 

Marcin Dołęga to jeden z najlepszych polskich ciężarowców: trzykrotny mistrz świata w dwuboju,  w kat. 105 kg. Złoto zdobywał w 2006 (Santo Domingo), 2009 (Koyang) i 2010 roku (Antalya). Nie ma na swoim koncie medalu olimpijskiego.

 

Zmorą podnoszenia ciężarów są środki dopingujące, wpadki na swoim koncie mają nawet wielcy mistrzowie. Dołęga ma już za sobą zawieszenie. W 2004 roku wykryto u niego podwyższony poziom testosteronu. Został zdyskwalifikowany na dwa lata.