Piotr Zieliński w swoim klubie występuje bardzo rzadko. Dopiero w ostatnich dwóch kolejkach włoskiej Serie A Polak wystąpił od pierwszych minut, a Nawałka wysłał nominację jeszcze przed spotkaniem Empoli z Juventusem. CZy to rozsądne ze strony Adama Nawałki?

Powołanie Zielińskiego po jednym meczu i rozegranych 127 minutach jest nierozsądne. Mówimy o zawodniku, który ma kreować grę polskiej drużyny. Nieprzypadkowo Klich zagrał kiepsko z Gibraltarem, a Sobota ze Szkocją. Po prostu kilometrów przebiegniętych na boisku nie da się oszukać. To nie ma sensu - powiedział wyraźnie poirytowany Wojciech Kowalczyk.

Zupełnie odmiennego zdania był Roman Kołtoń, który twierdzi, że Zieliński może przebyć drogę podobną do Arkadiusza Milika. Polski napastnik w poprzednim sezonie był tylko rezerwowym Augsburga, a dzisiaj strzela bramkę za bramką nie tylko w Ajaxie Amsterdam, ale również w reprezentacji.

Historia Piotra Zielińskiego jest bardzo podobna do tej, która przytrafiła się Arkadiuszowi Milikowi. W Augsburgu grał bardzo rzadko. Na początku października jeszcze był rezerwowym w Ajaxie, a teraz? - zapytał ekspert Polsat Sport Roman Kołtoń.

Zobacz całą dyskusję na temat powołania Zielińskiego z Cafe Futbol w załączonym materiale wideo.