Przed dwoma tygodniami mistrzowie Polski mieli ciężką przeprawę z Pogonią w 1/8 finału Pucharu Polski. Na Łazienkowskiej Legia dopiero po dogrywce wygrała 3:1. Już pierwsze minuty meczu ekstraklasy pokazały, że w Szczecinie również może być ciężko. Adam Frączczak szarżował w polu karnym i z trudem został powstrzymany przez obrońców gości. W odpowiedzi piłkarze Legii przeprowadzili składną akcję na polu karnym szczecinian. Michał Żyro przytomnie zagrał do Ondreja Dudy, ale jego strzał był zbyt słaby, by zaskoczyć Radosława Janukiewicza.

W 14. minucie Legia otrzymała niespodziewany cios. Dośrodkowanie Adama Frączczaka z lewej strony zamknął Rafał Murawski, który strzałem głową z ostrego kąta wpakował piłkę do siatki rywali. Było to jego pierwsze ligowe trafienie w barwach Pogoni. W 22. minucie Dusan Kuciak skiksował na własnym polu karnym, tym razem bez konsekwencji, ale był to dla obrońców stołecznej drużyny sygnał alarmowy. Kolejna pomyłka była już dla legionistów tragiczna w skutkach. W 38. minucie, po wyrzucie piłki z autu fatalny błąd w przyjęciu popełnił Inaki Astiz, piłki nie zdołał przechwycić Dusan Kuciak, a Adam Frączczak doskonale odnalazł się w tym festiwalu błędów rywali. Przejął piłkę i po chwili gospodarze cieszyli się z drugiego gola.

Pierwszą szansę na zniwelowanie strat legionistów miał po przerwie Inaki Astiz, który jednak źle uderzył piłkę po dośrodkowaniu Michała Kucharczyka z rzutu rożnego. W odpowiedzi zaatakowała Pogoń.  Takuya Murayama dośrodkował w pole karne, jednak Jakub Rzeźniczak zdołał w ostatniej chwili zablokować strzał Adama Frączczaka. Dwie kolejne szanse miał Marek Saganowski, który zastąpił Mateusza Szwocha. Najpierw po jego strzale głową obrońcy Pogoni wybili piłkę z linii bramkowej, a kilka minut później z sytuacji sam na sam obronną ręką wyszedł bramkarz Pogoni.

Legioniści w 72. minucie doczekali się kontaktowej bramki. Jakub Jakub Rzeźniczak celnie trafił głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Celne trafienie rozpoczęło oblężenie bramki gospodarzy, którzy mieli problemy z wyjściem z własnej połowy. Doskonałe okazje zmarnowali Ondrej Duda, Tomasz Jodłowiec i Marek Saganowski.  Rozpaczliwa obrona Portowców przyniosła skutek. Pogoń sensacyjnie wygrała 2:1 z mistrzem Polski i liderem ekstraklasy. Było to pierwsze od szesnastu lat ligowe zwycięstwo szczecinian nad Legią!

W doliczonym czasie gry kilku piłkarzom puściły nerwy. Najpierw czerwony kartonik obejrzał Tomasz Jodłowiec, później doszło do przepychanki między piłkarzami obu ekip, po której arbiter pokazał trzy żółte kartki.

 

Pogoń Szczecin - Legia Warszawa 2:1 (2:0)

 

Pogoń Szczecin: Radosław Janukiewicz - Sebastian Rudol, Wojciech Golla, Hernani, Ricardo Nunes - Rafał Murawski (90. Maciej Dąbrowski), Dominik Kun, Mateusz Matras, Takuya Murayama, Jakub Bąk (80. Hubert Matynia) - Adam Frączczak (74. Maksymilian Rogalski).
Legia Warszawa: Dusan Kuciak - Łukasz Broź, Inaki Astiz, Jakub Rzeźniczak, Helio Pinto - Michał Żyro, Ivica Vrdoljak, Tomasz Jodłowiec, Ondrej Duda - Mateusz Szwoch (46. Marek Saganowski), Michał Kucharczyk (67. Jakub Kosecki).

 

Bramki: 1:0 Rafał Murawski (13-głową), 2:0 Adam Frączczak (38), 2:1 Jakub Rzeźniczak (72-głową).

 

Żółte kartki: Hernani, Mateusz Matras, Radosław Janukiewicz, Ricardo Nunes (Pogoń Szczecin) - Ondrej Duda, Jakub Rzeźniczak, Ivica Vrdoljak, Łukasz Broź, Jakub Kosecki (Legia Warszawa).
Czerwona kartka: Tomasz Jodłowiec (Legia Warszawa, 90-za uderzenie rywala).
Sędzia: Tomasz Musiał (Kraków). Widzów: 8 324.