Jednak zanim mecz ze Szwajcarią, nasi eksperci wrócili do sytuacji w grupie eliminacyjnej. Mateusz Borek zauważył, że Polacy, choć wygrywają mecz za meczem, to nie potrafią odskoczyć przeciwnikom na więcej niż 3 punkty. Za plecami biało-czerwonych trwa zacięta walka. Irlandia, Szkocja i Niemcy mają na koncie 7 oczek.

Dlatego te mecze są takimi zwanymi za sześć punktów. Wygrywamy z Irlandią i ich odstawimy. Nawet remis jest dobry, bo utrzymujemy nad nimi przewagę. Miejsca są trzy, o awans będą walczyły cztery drużyny. My cały czas jedziemy na tym trzypunktowym bonusie zdobytym w meczu z Niemcami. To jest ten plus i całe szczęście, że to utrzymujemy - powiedział Wojciech Kowalczyk.

Czy istnieje życie bez Roberta Lewandowskiego? Najlepszym przykładem, by to sprawdzić, wydaje się być zbliżające się spotkanie ze Szwajcarią. – Życie pisze różne scenariusze. Może go przecież kiedyś zabraknąć – zauważył Borek.

Wypadałoby sprawdzić środkowego obrońcę, bo nie wiadomo, czy Glik nie złapie trzeciej żółtej kartki, która spowoduje zawieszenie. Napastników bym nie ruszał. Niech grają. Ewentualnie wpuściłbym później Teodorczyka. Lewandowskiemu raczej nie grozi żadna kontuzja. Przewracają go, odbijają się od niego, a on gra. Ronaldo i Messi grają jak najwięcej. Niech gra i on - dodał Kowalczyk.

Zobacz całą Dogrywkę w materiale wideo!