Porównując możliwości kadrowe obu zespołów, faworyta należało upatrywać raczej w ekipie z Wrocławia. I pierwszy set meczu w Muszynie te przewidywania potwierdzał. Podopieczne norweskiego trenera Tore Aleksandersena wygrały tę partię do 18 w stylu, który zwiastował pewne zwycięstwo w całym meczu.

Od drugiego seta obraz gry uległ jednak diametralnej odmianie. Danica Radenković rozgrywała coraz umiejętniej, a Katie Carter i Karolina Różycka coraz częściej skutecznie kończyły ataki. Efekt? Wygrany do 18 set drugi, a przede wszystkim wygrana 26:24 w kluczowej partii numer trzy. Wrocławiankom nie pomogły dobre otwarcia setów bo zarówno w trzecim, jak i w czwartym początkowe prowadzenie szybko traciły.

Ostatecznie Muszynianika wygrała 3:1 i zgarnęła komplet trzech punktów, który umacnia jej pozycję w czołowej trójce tabeli w znakomitym towarzystwie potentatów Orlen Ligi z Polic i Sopotu. Impel pozostaje na miejscu szóstym.


Polski Cukier Muszynianka Muszyna - Impel Wrocław 3:1 (18:25, 25:18, 26:24, 25:21)

Polski Cukier Muszynianka Muszyna: Natalia Kurnikowska, Justyna Sosnowska, Katie Carter, Karolina Różycka, Sylwia Wojcieska, Danica Radenkovic - Paulina Maj-Erwardt (libero) - Karolina Ciaszkiewicz-Lach, Gabriela Jasińska, Kinga Hatal.

Impel Wrocław: Denise Hanke, Mira Topic, Agnieszka Kąkolewska, Joanna Kaczor, Hana Cutura, Monika Ptak - Agata Sawicka (libero) - Anita Kwiatkowska, Katarzyna Mroczkowska, Magdalena Gryka, Anna Grejman.

Sędziowie: R. Pośpiech, J. Cyran. Widzów: 800. MVP: Katie Carter.