Na pierwszy ogień poszła młodsza kategoria wiekowa. Ta reprezentacja narodziła się w akademii Młodych Orłów. W tej samej, w której pracowano  pod okiem Marcina Dorny. W pierwszym meczu nie udało się wygrać. Słowacy wygrali 1:0. Młodzi Polacy byli jednak zadowoleni. W końcu to był ich debiut. Do tego z trybun obserwowali ich zawodnicy z pierwszej reprezentacji.

Przegraliśmy, ale wszyscy trenerzy nam gratulowali dobrego występu. Utrzymywaliśmy się dłużej przy piłce i może niektórzy mówią, że jestem dobry, ale bez drużyny to nie to samo. Gdyby nie oni, przegralibyśmy jeszcze wyżej. Grają wszyscy, a nie tylko jeden zawodnik. Kiedy śpiewaliśmy hymn, to piłkarze z pierwszej kadry poważnie się na nas patrzyli – powiedział kapitan kadry U-12 w rozmowie z Romanem Kołtoniem.

Dyrektor sportowy Polskiego Związku Piłki Nożnej Stefan Majewski był pod wrażeniem postawy młodych chłopaków, którzy dopiero zaczynają przygodę z wielkim futbolem.

Popatrzmy na ich zaangażowanie. Po raz pierwszy miały okazję założyć koszulkę z orłem na piersi. Jeśli jeszcze do tego przywitała ich pierwsza reprezentacja, to na pewno jest to jakiś kierunek, w którym każdy chciałby podążyć. To ogromna motywacja.

I choć poniedziałkowe wyniki nie były korzystne, to wola walki pozwoliła im na rewanż. We wtorek kadra U-12 wygrała 2:1, a u-13 – 3:0. Oby to był początek ich wielkiej kariery.

Zapraszamy do obejrzenia całego materiału o historycznych meczach najmłodszych Polaków!