W Maladze, oprócz drużyny gospodarzy, polska drużyna rywalizować będzie z Tunezją i mistrzem świata - Brazylią.

 

Asystent głównego trenera Kima Rasmussena Antoni Parecki nie widzi nic zdrożnego w tym, że biało-czerwone w ME ponownie zagrają z Hiszpankami.

 

- Turniej w Maladze i mistrzostwa kontynentu to zupełnie dwie różne imprezy. Nic nie przeszkadza, że spotkamy się z tym samym rywalem. Tutaj będziemy mogli przeprowadzić ostatni szlif przed ME, dopracować niektóre elementy gry. Hiszpania co prawda jest aktualnie od nas niżej notowana, ale to zawsze bardzo solidny zespół – powiedział Parecki.

 

Hiszpańska impreza będzie ostatnim sprawdzianem ME, które odbędą się na Węgrzech i w Chorwacji w dniach 7-21 grudnia. Polki w grupie A w Gyoer walczyć będą z ekipami Hiszpanii, Rosji i Węgier.

 

Skład reprezentacji Polski na turniej w Maladze:

 

bramkarki: Małgorzata Gapska (Vistal Gdynia), Izabela Prudzienica (Energa Koszalin)

 

rozgrywające: Klaudia Pielesz (SG BBM Bietingheim, Niemcy), Marta Gęga (MKS Selgros Lublin), Karolina Kudłacz (HC Lipsk, Niemcy), Iwona Niedźwiedź, Aleksandra Zych (obie Vistal), Alina Wojtas (Larvik, Norwegia), Karolina Siódmiak (AZS AWFiS Gdańsk)

 

obrotowe: Joanna Drabik (Selgros), Patrycja Kulwińska (Vistal), Monika Stachowska (Pogoń Szczecin)

 

skrzydłowe: Kinga Grzyb (Start Elbląg), Katarzyna Janiszewska (Vistal), Agnieszka Kocela (Selgros), Karolina Zalewska (Issy Paris Handball).