Stawiamy na tych zawodników, ponieważ jest w nich duży, niewykorzystany jeszcze potencjał. Stać ich na znacznie lepsze wyniki niż w ostatnim sezonie. Teraz wiemy, jakie mieli problemy, które rzutowały na ich wyniki i wiemy, co zrobić, aby je w nadchodzącym sezonie wyeliminować - powiedział prezes KS Stal Gorzów Ireneusz Zmora.

Ostatni sezon był dla Gapińskiego wyjątkowo pechowy. Borykał się z kontuzją obojczyka, wystąpił tylko w sześciu meczach, w których było widać, że nie czuje się pewnie na torze. Z kolei Świderski był podstawowym zawodnikiem. W klasyfikacji punktowej ekstraligi zajął 39. miejsce ze średnią biegową 1,456 pkt. Podpisanie kontraktów z tą dwójką teoretycznie zamyka budowę składu Stali na następny rok. Wcześniej klub porozumiał się z pozostałymi zawodnikami, podpisując umowy z Duńczykiem Nielsem Kristianem Iversenem, Szwedem Linusem Sundstroemem i kapitanem drużyny Krzysztofem Kasprzakiem (z nim obowiązywać będzie aż do 2017 r.). Tym samym drużyna mistrzów Polski szykuje się do obrony tytułu w niezmienionym składzie.

 

Trenerem zespołu nadal będzie b. żużlowiec i wychowanek klubu Piotr Paluch, który prowadząc Stal od sezonu 2011 r. może poszczycić się trzema medalami DMP – brązowym w 2011 r., srebrnym rok później i złotym w tym roku. To pierwszy triumf gorzowskiego zespołu od 31 lat. Obecnie klub ma dorobku osiem tytułów mistrza kraju.

Palucha wiąże ze Stalą długoletnia umowa, w której zapisano tylko datę rozpoczęcia przez niego pracy - wyjasnił Zmora.