W ośrodku treningowym po meczu czekała juz na nich lista z nazwiskami pilkarzy zwolnionych z klubu i nakaz opróżnienia szafek.
 
Brzmi to brutalnie, ale ci zawodnicy nie są wystarczająco dobrzy na tę ligę - powiedział dyrektor Renato Brun. - Jestem szefem działu sportowego i gdy klub nie działa odpowiednio, muszę coś zrobić. Jestem jednym z tych, co mało mówią, ale dużo robią.


Po 14 kolejkach Grenchen zajmuje ostatnie miejsce w tabeli z 5 punktami. Stracili aż 80 bramek, czyli średnio prawie 6 na jedno spotkanie.