Polski napastnik trafił do siatki w 84. minucie starcia z Heerenveen i ustalił wynik spotkania na 4:1. Polak po podyktowaniu rzutu karnego przez sędziego, ochoczo wziął piłkę w swoje dłonie i wziął na siebie odpowiedzialność w postaci strzelania jedenastki. Reprezentant Polski wolno podbiegł do piłki i kompletnie zmylił golkipera, który poleciał w inny róg niż futbolówka. To był wiecej niż pewnie wykonany rzut karny!

 

Gdyby nie bramka, Milik nie zaliczyłby jednak spotkania z Heerenveen do w pełni udanych. Polak walczył, ale w decydujących momentach nie potrafił poradzić sobie z piłką pod bramką gości. Ci prowadzili aż do 65. minuty, gdy pechowo piłkę do własnej bramki skierował Singkraven, dporowadzając do remisu. Kolejne dwa ciosy spadły jak grom z jasnego nieba między 72, a 73. minutą. Milik dobił gości 10 minut później.

 

Była to szósta bramka Milika w obecnym sezonie. Ajax z 29 punktami na koncie jest aktualnie drugi w tabeli Eredivisie!

 

Trafienie Milika z rzutu karnego zobacz w załączonym materiale wideo!