O urodzinowym widzeniu poinformował "Sunday Times", który zwraca uwagę na to, że teoretycznie Pistorius ma prawo do jedynie pięciu godzinnych widzeń miesięcznie. Rodzeństwo miało także przynieść balony, prezenty i zakupiony poza więzieniem tort, co również zwyczajowo jest zakazane. Ich samochód nie został jednak przeszukany.

 

Rzecznik zakładu karnego Logan Maistry zapewnia, że Pistorius, który przebywa na oddziale medycznym, nie jest traktowany wyjątkowo i w związku z tymi doniesieniami zostanie otwarte dochodzenie.

 

Sąd w Pretorii 21 października skazał go na pięć lat pozbawienia wolności za nieumyślne spowodowanie śmierci swojej partnerki Reevy Steenkamp. Dodatkowo otrzymał karę trzech lat, ale w zawieszeniu, za to, że wystrzelił z pistoletu w podłogę podczas pobytu w zatłoczonej restauracji.

 

Na 9 grudnia zostało wyznaczone posiedzenie, na którym zostaną rozpatrzone odwołania wniesione przez strony. Obrońcy skazanego występują o złagodzenie wyroku. Proponują, ze względu na zły stan zdrowia zarówno fizycznego, jak i psychicznego, o skazanie sportowca wyłącznie na prace społeczne i areszt domowy. Prokuratura chce podwyższenia kary do 10 lat pozbawienia wolności.

 

Do tragicznego zdarzenia doszło w nocy z 13 na 14 lutego 2013 roku. W niejasnych okolicznościach pięciokrotny mistrz paraolimpijski zastrzelił w domu Steenkamp. Zginęła zamknięta w toalecie, a Pistorius oddał cztery strzały przez zamknięte drzwi.

 

Prokurator oskarżył go o morderstwo z premedytacją. Sportowiec utrzymywał, że śmierć Steenkamp to efekt nieszczęśliwego zbiegu okoliczności, gdyż pomylił ją z włamywaczem.

 

Pistorius to pierwszy w historii lekkoatleta, który po amputacji kończyn wystąpił w igrzyskach olimpijskich; wystartował w Londynie w 2012 roku. Stracił obie nogi w wieku 11 miesięcy w wyniku wrodzonej wady. 15 lipca 2007 roku, w mityngu IAAF w Sheffield, startując na specjalnych protezach, rywalizował jako pierwszy niepełnosprawny sportowiec razem ze sprawnymi lekkoatletami.