Uraz Chalidowa to lekkie naciągnięcie mięśni w dolnej części pleców. Jest bolesny, ale - co ważne - udział Chalidowa w gali KSW 29 NIE JEST zagrożony. Tak zapewnia sam zawodnik a potwierdza to współwłaściciel federacji KSW Maciej Kawulski.


Na szczęście ten drobny uraz pleców nie eliminuje go z walki natomiast jest kolejnym dowodem na to, że Mamed Chalidow to jest facet, któremu ból nie przeszkadza w walce.


Przeciwnikiem Chalidowa na KSW 29 będzie Brett Cooper. Amerykanin zastąpił Tomasza Drwala, który kilka tygodni temu doznał także urazu pleców. W jego przypadku kontuzja była jednak na tyle poważna, że wykluczyła go z walki. Chalidow - mimo urazu - będzie walczył a jego starcie z Cooperem będzie walką wieczoru na KSW 29.

 

Gala odbędzie się 6 grudnia w Krakowie. Transmisja w systemie PPV.