Na 100 m zmiennym poprawiła o 0,16 s własny rekord świata z sierpnia tego roku. Teraz wynosi on 56,70. Natomiast na 200 m stylem grzbietowym Hosszu osiągnęła czas 1.59,23. Jest on lepszy o 0,80 od wyniku Amerykanki Melissy Franklin sprzed trzech lat.

 

Rekord globu w piątek ustanowił także Florent Manaudou. 50 m kraulem Francuz przepłynął w 20,26, o 0,04 s szybciej niż pięć lat temu reprezentant RPA Roland Schoeman.

 

Najlepsze wyniki w historii osiągnęły również dwie kobiece sztafety - 4x50 m stylem zmiennym i 4x100 m kraulem.

 

Wciąż zawodzą Amerykanie. Po trzech dniach rywalizacji w Dausze mają tylko jeden złoty medal. Poprzednie mistrzostwa zakończyli z 11 krążkami z najcenniejszego kruszcu i zdecydowanie byli najlepsi w klasyfikacji medalowej.

 

Z polskiej ekipy w wieczornej sesji zaprezentowali się Aleksandra Urbańczyk i Marcin Cieślak. Oboje w swoich finałach zajęli szóste miejsca. Urbańczyk czasem 26,65 na 50 m stylem motylkowym, a Cieślak wynikiem 1.53,91 ustanowił rekord kraju na 200 m stylem zmiennym.

 

Zakończenie zawodów w niedzielę.