Zakończony po południu rajd wygrał Kajetan Kajetanowicz (Ford Fiesta R5). Czwarty zawodnik tegorocznych mistrzostw Europy był najszybszy na czterech z sześciu odcinków specjalnych. Drugie miejsce w 52. edycji imprezy zajął Grzegorz Grzyb (Skoda Fabia S2000) tracąc 15,8 s, a trzecie jej rekordzista Tomasz Kuchar (Subaru Impreza), z sześcioma zwycięstwami na koncie w poprzednich sezonach - strata 17,9 s.

 

"Dałem z siebie i z samochodu absolutnie wszystko. To jest Subaru, którym dawno nie jeździłem, dosyć stary samochód" - powiedział na mecie szczęśliwy Kuchar.

 

Drugie miejsce w Kryterium wywalczył czterokrotny rajdowy mistrz Polski Kajetanowicz, który był wolniejszy od zwycięzcy o 0,38 s, a trzecie Litwin Dominik Butvilas (Subaru Impreza STi) - strata 2,5 s.

 

"Pojechałem na slickach - to był błąd. Wygraliśmy Barbórkę, to dla nas wielki sukces. Teraz chciałem pojechać na innych oponach. Założyłem te, które służyły nam w mistrzostwach Europy. Nie wybrałem deszczowych, choć cała trasa jest mokra" - przyznał Kajetanowicz.

 

Kuchar jest rekordzistą w ilości zwycięstw w Rajdzie Barbórka, triumfował już sześć razy. Kajetanowicz natomiast w tym roku był najszybszy drugi raz z rzędu, ma za to w dorobku trzy wygrane Kryteria Asów.

 

Impreza w Warszawie zakończyła sezon sportów motorowych w Polsce. W niedzielę na uroczystej gali spotkają się medaliści we wszystkich dyscyplinach (m.in. rajdy płaskie, terenowe, górskie, rallycross, wyścigi), otrzymają pamiątkowe puchary.