Tenisiści stołowi Dartomu Bogorii wywalczyli awans do najlepszej ósemki europejskich klubów niemal rzutem na taśmę, za sprawą wyjazdowych zwycięstw nad austriackim Welter Wels i francuskim GV Hennebont. W ćwierćfinale spotkają się z austriackim Weinviertel Niederoesterreich, z którym dwukrotnie przegrali po 0:3 w fazie grupowej LM pod koniec 2012 roku.

 

"To inny zespół niż przed dwoma laty. Daniel Habesonh kiedyś był numerem cztery, a teraz podstawowym zawodnikiem. Spory postęp poczynił Stefan Fegerl, który zbliża się do kontynentalnej czołówki. Gwiazdą jest zaś znakomity Chińczyk Hou Yingchao, którego jednak też można pokonać. Ekspertem w rywalizacji przeciwko defensorom w mojej drużynie jest Koreańczyk Oh Sangeun, chociaż Hou gra nie długim, a krótkim czopem, co stanowi dla niego spory atut i zarazem utrudnienie dla rywali. Podobny styl prezentuje Słowak Wang Yan z Olimpii-Unii Grudziądz. Z tym klubem zmierzymy się w najbliższą niedzielę w superlidze, więc będziemy mieli możliwość sprawdzenia się" - powiedział  Redzimski.

 

W ubiegłym roku mistrzowie Polski grali przeciwko Hou Yingchao (kiedyś numer 10. w rankingu światowym) w finale Pucharu ETTU.

 

"Hou był wtedy pingpongistą rosyjskiego UMMC Jekaterynburg. W jednym ze spotkań bardzo bliski zwycięstwa nad nim był Daniel Górak. Ekipa Niederoesterreich, w składzie z nim, jest silna, ale w naszym zasięgu. Stać nas na historyczny półfinał" - dodał szkoleniowiec.

 

Spotkania 1/4 finału odbędą się 16 stycznia (w Grodzisku Mazowieckim) i 23 stycznia 2015 roku (w Wolkersdorfie). Półfinały Champions League są zaplanowane na marzec, a finałowy dwumecz na maj.

 

W eliminacjach LM nie powiodło się debiutującej Olimpii-Unii oraz zawodniczkom KTS SPAR-Zamek Tarnobrzeg. Będą teraz walczyć w ćwierćfinałach Pucharu ETTU, odpowiednio z holenderskim Enjoy&Deploy Taverzo i czeskim Hodoninem.