Występy w Oestersund nie były udane dla reprezentacji Polski. Nasze zawodniczki zaliczyły najgorszy start sezonu od 5 lat. Na domiar złego w biegu pościgowym żadna z naszych reprezentantek nie zdobyła punktów Pucharu Świata. Na zdecydowanie lepszy występ liczymy w Hochfilzen. Przed rokiem w austriackiej miejscowości Polki zaliczyły jeden z lepszych występów w sezonie. Weronika Nowakowska-Ziemniak był 9. w sprincie a Krystyna Guzik stanęła na najniższym stopniu podium w biegu pościgowym. Nasz sztafeta zajęła 10. miejsce. Nasi panowie po raz kolejny wypadli słabo i nie tylko nie zdobyli punktów Pucharu Świata, ale także nie zakwalifikowali się do biegu pościgowego.

 

W Hochfilzen nastąpią dwie zmiany w składzie naszej reprezentacji. Swój debiut w Pucharze Świata zanotuje Kinga Mitoraj. 19-letnia biathlonistka zastąpi w kadrze Annę Mąkę. Wśród panów zobaczymy natomiast Mateusza Janika, który wystartuje w miejsce Krzysztofa Pływaczyka.

 

Faworyci bez zmian

 

W Oestersund faworyci nie zawiedli. W biegach indywidualnych triumfowali Emile Hegle Svendsen i Daria Domraczewa. Wśród panów  w sprincie i biegu pościgowym najszybszy okazał się obrońca tytułu Martin Fourcade. U pań swoje pierwsze zwycięstwo w Pucharze Świata odniosła Tiril Eckohoff. Norweżka po świetnym biegu wygrała sprint. W biegu pościgowym triumfowała obrończyni tytuły Kaisa Makarainen. Czy w Hohfilzen faworyci ponownie okażą się najlepsi?

 

W ubiegłym sezonie w Austrii było kilka niespodzianek. W sprincie pań doszło do sporej niespodzianki. Wygrała 29-letnia Szwajcarka Selina Gasparin dla której było to pierwsze zwycięstwo w karierze. W sztafecie triumfowały znakomicie spisujące się na strzelnicy Ukrainki które na mecie wyprzedziły Niemki i Francuzki. U panów s princie także można było mówić o niespodziance.

 

Wygrał doświadczony Lars Berger. Norweg do sezonu przygotowywał się za własne pieniądze po tym jak wcześniej został wyrzucony z kadry. Bergera zabrakło za to w sztafecie Norwegii ale i tak Skandynawowie okazali się najszybsi. W biegu pościgowym także nie było niespodzianki, wygrał Martin Fourcade przed Emilem Hegle Svendsenem i Johannesem Boe.

 

W Hochfilzen czekają nas trzy dni zawodów. W piątek zobaczyliśmy sprinty kobiet i mężczyzn. Nietypowo następnego dnia po sprintach nie czekają nas biegi pościgowe ale sztafety. Biegi pościgowe zobaczymy w niedzielę ostatniego dnia zawodów w Hochfilzen.

 

sztafeta kobiet - sobota, godz. 10:45 (Polsat Sport)

sztafeta mężczyzn - sobota, godz. 14:15 (Polsat Sport Extra)

bieg pościgowy kobiet - sobota, godz. 11:15 (Polsat Sport Extra)

bieg pościgowy mężczyzn - sobota, godz. 14:15 (Polsat Sport Extra)