W Dogrywce Cafe Futbol nie mogło zabraknąć najgorętszego tematu ostatnich dni, czyli kwestii wyboru kapitana reprezentacji Polski. Wojciech Kowalczyk stwierdził, że wolałby, aby dziennikarze pisali, że zaczęliśmy grać lepiej, bo Adam Nawałka zmienił styl, a nie kapitana. Roman Kołtoń odniósł się jednak do problemu opisując ostatnie miesiące, a także wracając do wyborów z przeszłości.

 

Nawałka do tej pory podejmował decyzje, które okazały się szczęśliwe. Najpierw stworzył pewną kadrę piłkarzy, grupę zawodników. Później stworzył swoje ustawienie w którym znalazł miejsce na przykład dla Grosickiego, Jędrzejczyka, Milik i wielu innych. Nawałka stworzył reprezentację i teraz podjął kolejną decyzję: wybrał kapitana. Prawda jest też taka, że dyskusja na ten temat była odłożona na bok. W kadrze Smudy kapitana wybrał Smuda. Po wyrzuceniu z kadry Żewłakowa postawił na Kuba. Za Fornalika były rozmowy na temat zmiany, ale ostatecznie trener zdecydował, że zostanie tak, jak jest. To naprawdę nie są łatwe sprawy i nie wierzę, że piłkarze o nich nie dyskutują.

 

Kamil Grosicki odpowiedział także na pytania naszych Czytelników!

 

Czy nie czuje Pan, że byłby Pan skuteczniejszy, grając nie na prawym, a na lewym skrzydle?

 

Najbardziej lubię… zmieniać strony. Czy gram w klubie, czy w reprezentacji, to często powtarzam sobie z kolegami, że będziemy się zmieniać. Nigdy nie było tak, że ktoś się nie zgodził. Pomagamy sobie nawzajem.

 

Jak bardzo zmienił mentalność polskich reprezentantów trener Adam Nawałka?

 

Każdy wiedział, że w reprezentacji mamy potencjał, ale nie potrafiliśmy tego przynieść na wyniki. Były indywidualności, każdy potrafił grać w piłkę. A teraz, kiedy widziałem mecz ze Szwajcarią, mogę powiedzieć, że ładniejszej gry kadry dawno nie widziałem. Po tym meczu dostałem sms-y od kolegów, którzy byli zachwyceni. Tempo, walka, odbudowa – imponujące.

 

Jakie odczucia ma Pan z współpracy z taka legendą, jak Roberto Carlos?

 

Bardzo dobry warsztat treningowe, zajęcia naprawdę mi odpowiadały. Nie biegaliśmy w grupie, tylko z piłką, a to było dla mnie bardzo pozytywne. Później Carlos postawił jednak na swoich zawodników, ja byłem odstawiony. Dlaczego? Na jednym z treningów zachowałem się nieprofesjonalnie, on to zapamiętał no i u niego nie pograłem.

 

Całą Dogrywkę Cafe Futbol zobacz w materiale wideo.