Zdaję sobie sprawę, że brzmi to kontrowersyjnie, lecz uważam, że sportowcy zbyt szybko kończą swoje kariery uważając, że po przekroczeniu 30. roku życia należy tak robić. Nasze badania wykazują jednak, że przy regularnym codziennym treningu mięśnie się nie starzeją, a organizm nie traci wydolności przez wiele lat - powiedział profesor w rozmowie z dziennikiem "Aftenposten”.

 

- Bjoergen może spokojnie startować jeszcze przez wiele lat i jestem pewien ze wieku 55 lat będzie jeszcze wygrywać - dodał.

 

Zdaniem Helgeruda właściwe do wieku 60, a nawet 70 lat nie istnieją ograniczenia fizjologiczne dla uprawiania sportu wyczynowego, a czynnikiem decydującym poza regularnymi ćwiczeniami fizycznymi jest tylko motywacja psychiczna.

 

Bjoergen zapytana, co sądzi o kontynowaniu kariery jeszcze przez 20 lat roześmiała się i stwierdziła, że nie wchodzi to w grę. - W wieku 55 lat będę zajmowała się zupełnie czymś innym. Poza tym nie bardzo wierzę w teorię profesora.

 

Norweskie media podkreśliły, że badania naukowca są nieco kontrowersyjne i zastanawiają się, czy nie są przypadkiem przygotowaniem do wydłużenia wieku emerytalnego. W Norwegii wynosi on 67 lat, lecz już mówi się o pracy do 75 lat.