25-letnie polskie pingpongistki odniosły życiowy sukces. W stolicy Tajlandii startowało siedem najlepszych debli z całego świata wyłonionych w tegorocznych eliminacjach (ósmą parę tworzyły zawodniczki gospodarzy, które dostały dziką kartę). Podopieczne trenera Michała Dziubańskiego rozstawione były z numerem piątym, a w decydującym meczu przegrały z wicemistrzyniami świata juniorek - Hirano i Ito (nr 1.).

 

Temu samemu młodziutkiemu duetowi Grzybowska (SKTS Sochaczew) i Partyka (KTS SPAR-Zamek Tarnobrzeg) uległy 0:3 pod koniec marca w finale World Tour w Niemczech. W tym roku dotarły też do półfinałów w Czechach i Rosji, chociaż na co dzień nie mają okazji regularnie rywalizować w grze podwójnej; w polskiej ekstraklasie nie ma debli, są tylko single.

 

Za zajęcie drugiego miejsca w Bangkoku Polki zarobiły 20 tysięcy dolarów (do podziału), a triumfatorki dwa razy więcej.

 

Wcześniej Grzybowska i Partyka wygrały z rozstawionymi z "dwójką" Japonkami Ai Fukuharą i Misako Wakamiyą oraz "trójką" - Lee Ho Ching i Ng Wing Nam z Hongkongu.

 

W turnieju singlowym rozgrywane są obecnie ćwierćfinały. Do półfinałów awansowali już m.in. Singapurka Yu Mengyu i Portugalczyk Marcos Freitas.

 

W wielkim finale cyklu World Tour nie zabrakło innych polskich akcentów. Trzecią pozycję zajął grający w Morlinach Ostróda Wong Chun Ting (Hongkong), z Tang Pengiem, zaś w ćwierćfinale odpadli Tajwańczycy Huang Sheng-Sheng (Olimpia-Unia Grudziądz) i Chiang Hung-Chieh. Na 1/8 finału udział w zawodach gry pojedynczej zakończyli Niemka Han Ying (KTS SPAR-Zamek Tarnobrzeg) i Wong Chun Ting.

 

W przeszłości Partyka występowała w Grand Finals, ale jedynie wśród młodzieżowców (U-21). Jedyny dotychczas polski debel w prestiżowej imprezie tworzyli Lucjan Błaszczyk i Tomasz Krzeszewski - awans zdobyli w 1998 roku, a zawody odbyły się na początku 1999 we Francji. W pierwszej rundzie (ćwierćfinał) przegrali z utytułowanymi Chińczykami Kong Linghui/Liu Guoliang.

Z kolei w singlu dwa razy zagrali Li Qian (2008, 2010) i Błaszczyk (2001, 2004). Nikomu nie udało się zająć miejsca na podium w gronie seniorów. Jedynie w U-21 w 2007 roku na drugiej pozycji uplasowała się Li Qian.

 

Ciekawostką jest fakt, że w stolicy Tajlandii zabrakło dominujących od lat w tenisie stołowym Chińczyków. Triumfowali w pojedynczych imprezach, ale nikt nie spełnił wymogów regulaminowych, czyli startu w określonej liczbie zawodów i do tego na poszczególnych kontynentach.