Prowadzeni od tego sezonu przez Holendra Louisa van Gaala piłkarze "ManU" w dziesięciu pierwszych meczach rozgrywek 2014/15 zgromadzili tylko 13 punktów. Od 8 listopada spisują się jednak znacznie lepiej. Pokonali m.in. na wyjeździe Arsenal Londyn 2:1 i w minioną niedzielę na własnym stadionie Liverpool 3:0. W tabeli zajmują trzecie miejsce. Drugi jest Manchester City, który do Chelsea traci trzy punkty.

 

"Musimy wierzyć w to, że możemy zdobyć mistrzostwo. Mamy osiem punktów straty, ale czeka nas teraz bardzo intensywny okres. Przede wszystkim musimy wygrać swoje spotkania i liczyć na choćby jedno potknięcie najgroźniejszych rywali" - podkreślił Rooney.

 

Od 20 grudnia do 1 stycznia odbędą się cztery kolejki Premier League. "Czerwone Diabły" zagrają kolejno z Aston Villą (wyjazd), Newcastle United (u siebie), Tottenhamem Hotspur (wyjazd) i Stoke City (wyjazd). Chelsea natomiast zmierzy się ze Stoke City (wyjazd), West Ham United (u siebie), Southampton (wyjazd) i Tottenhamem Hotspur (wyjazd).

 

"Najważniejsze to wygrywać. Dwa lata temu czasem nie imponowaliśmy formą, ale odnosiliśmy zwycięstwa i sięgnęliśmy po mistrzostwo" - przyznał 29-letni napastnik.

 

Rooney chwalił także pracę holenderskiego szkoleniowca.

 

"Nawet kiedy na początku sezonu nam nie szło, on zawsze wiedział co robi. Wiedział, że wrócimy do formy i zaczniemy znów wygrywać. Nie było mowy o panice. Był spokojny, bo doświadczył już takich sytuacji" - powiedział.