Zgodnie z planem od przewagi mecz rozpoczeli goście. Gospodarze ograniczyli się do kontr i jedna z nich przyniosła znakomitą kombinację: Graziano Pelle rzucił piłkę za źle ustawioną defensywę, tam opanował ją Sadio Mane i nie dał szans Thibautowi Cortouis. 1:0!

Chelsea zmuszona była rozpocząć kontrofensywę, nie było to jednak łatwe: dobrze zorganizowani w defensywie byli osłabieni brakiem podstawowych bocznych obrońców Święci. Rozochocony tego dnia był Cesc Fabregas, jednak gola udało się zdobyć dopiero po indywidualnej akcji Edena Hazarda. Belg wymanewrował dwóch przeciwników w stronę środkowej strefy pola karnego i strzałem po długim rogu nie dał szans Fraserowi Forsterowi. 1:1!

Druga połowa to już znaczna przewaga The Blues. Goście za wszelką cenę chcieli zdobyć tutaj trzy punkty i wszystkie znaki na niebie wskazywały, że uda się ten cel zrealizować: swoje okazje miał Hazard, Diego Costa i Didier Drogba. Brakowało jednak kropki nad i, a heroiczna defensywa gospodarzy przyniosła im cenny punkcik z kandydatem do tytułu. W końcówce spotkania boisko za drugą żółtą kartkę w ferworze walki z boiska wyleciał Morgan Schneiderlin, przez co Francuz opuści mecz z Arsenalem.

W spotkaniu padły zaledwie dwa celne strzały.


Southampton FC - Chelsea FC 1:1 (1:1)
Mane 17' - Hazard 45'