Okres świąteczny sprzyja niespodziankom w angielskiej Premier League, bowiem każda z drużyn występuje co dwa, trzy dni. Nie inaczej było dzisiaj, gdy punkty straciło większość zespołów z górnej połówki tabeli.

 

O meczu Tottenham - Manchester United pisaliśmy TUTAJ, zaś relacja ze spotkania Southampton - Chelsea TUTAJ.

 

---

 

Jedynym zespołem z czołówki, który dzisiaj dopisał sobie trzy punkty był Arsenal Londyn. Podopieczni Wengera pokonali na Upton Park West Ham po golach Santiago Cazorli i Danny'ego Welbecka. Młoty stać było tylko na bramkę kontaktową. Znakomite widowisko obejrzeli kibice na St. James Park, gdzie Newcastle po dreszczowcu pokonało Everton 3:2. Kolejny mecz w pełnym wymiarze czasowym na swoje konto zapisać może Marcin Wasilewski. Polak miał udział przy minimalnym, ale bardzo cennym zwycięstwie nad Hull City.

 

Najciekawiej było jednak w Manchesterze.

 

Pierwsza połowa potoczyła się zgodnie z planem. Gol Davida Silvy i przepiękne trafienie Fernandinho dawały mistrzowi Anglii trzy oczka i zbliżenie się do Chelsea na punkt. Los jednak bywa przewrotny, bowiem outsider z dna tabeli potrafił się podnieść i sprawić wielką niespodziankę.

 

Zawodnicy Burnley w drugiej połowie odmienili obraz meczu. Tuż po przerwie gola kontaktowego zdobył George Boyd, a na dziesięć minut przed końcem do remisu doprowadził Ashley Barnes. Manchester City utrzymuje drugie miejsce, jednak stracił znakomitą okazję na zmniejszenie straty do lidera.

 

 

Komplet wyników:

Tottenham - Manchester United 0:0

Southampton - Chelsea Londyn 1:1
Mane 14' - Hazard 45'

Aston Villa - Sunderland 0:0

Hull City - Leicester City 0:1
Mahrez 32'

Manchester City - Burnley 2:2
David Silva 23', Fernandinho 33' - Boyd 47', Barnes 81'

Queens Park Rangers - Crystal Palace 0:0

Stoke City - West Bromwich Albion 2:0
Diouf 51', 66'

West Ham - Arsenal Londyn 1:2
Kouyate 54' - Cazorla k 41', Welbeck 44'

Newcastle - Everton 3:2
Cisse 34', Ayoze Perez 51', Colback 68' - Kone 5', Mirallas 84'