Najlepszy kierowca dwóch ostatnich sezonów przyznał, że nigdy nawet nie rozważał możliwości odejścia z teamu, z którym święcił największe triumfy.

- Nigdy nie było i nie ma żadnej innej opcji. Plotki są tylko plotkami, na które najlepiej nie zwracać uwagi. Przecież byłoby głupotą stracić to, co się ma. A mam najlepszy aktualnie na świecie samochód, do tego profesjonalny zespół serwisowy, dostęp do najnowszych technologii. W ekipie panuje doskonała atmosfera, nowy sezon zapowiada się równie ciekawie jak poprzednie. Nie wierzcie plotkom - powiedział Ogier, który w połowie października przedłużył kontrakt z dotychczasowym pracodawcą.

Spekulacje dotyczące sportowej przyszłości Ogiera pojawiły się po informacjach, że na początku grudnia rozmawiał on z ekipą Citroena i Hyundaia.

- Mam nadal kontakty towarzyskie z zespołem Citroena, w końcu byłem ich zawodnikiem przez kilka lat. Spotykam wielu ludzi związanych z rajdami, to przecież mój zawód. Dobrze znam także kierowców Hyundaia, rozmawiamy ze sobą. Tego mi chyba nikt nie zabroni - dodał Ogier, którego celem na 2015 rok jest trzeci z rzędu tytuł. Umowę Francuza z Volkswagenem potwierdza szef teamu Jost Capito. - Mamy zawarty z Sebastianem kontrakt, jego szczegółów ujawnić jednak nie mogę. Będzie obowiązywał "powyżej jednego roku". Naszymi kierowcami nadal będą także Fin Jari-Matti Latvala i Norweg Andreas Mikkelsen. W zespole nic się nie zmienia, koncentrujemy się na testach przed pierwszą rundą - Rajdem Monte Carlo - zapowiedział Capito