Liczący 36 lat i 129 dni Bryant został drugim najstarszym zawodnikiem (chodzi tylko o graczy wciąż występujących na parkietach) w historii NBA, któremu się udało uzyskać tzw. triple-double. Na początku miesiąca Tim Duncan (38 lat, 224 dni) z broniącej tytułu drużyny San Antonio Spurs zapisał na koncie potrójną zdobycz (14 pkt, po 10 zbiórek i asyst) w meczu przeciwko Memphis Grizzlies (107:101).

Rekordzistą pod tym względem pozostaje słynny skrzydłowy Utah Jazz Karl Malone - 40 lat i 127 dni.

Zwycięstwo nad Nuggets niewiele poprawiło sytuację "Jeziorowców", którzy zajmują przedostatnie miejsce w tabeli Konferencji Zachodniej - bilans 10-22. Gorzej spisuje się tylko zespół Minnesota Timberwolves - 5-25. W ogóle w całych rozgrywkach najgorsi są koszykarze Philadelphia 76ers - 4-26.