Jak poinformowały władze stołecznego klubu przypadająca we wtorek rocznica pogrzebu słynnego zawodnika jest końcem żałoby po zmarłym 5 stycznia 2014 Eusebio. Od dnia jego pochówku na lizbońskim cmentarzu w dzielnicy Lumiar wszyscy piłkarze "Orłów" byli zobowiązani do występowania na boisku z czarnymi opaskami na ramieniu. Poza nim, szczególnie w czasie wydarzeń publicznych, musieli nosić czarne krawaty.

 

W poniedziałek kierownictwo i gracze Benfiki wzięli udział w nadaniu ulicy przebiegającej nieopodal klubowego stadionu nazwy Alei Eusebio da Silva Ferreiry. Nowa aleja jest częścią przebiegającej przez stolicę trasy szybkiego ruchu Segunda Circular, znanej też jako Aleja Generała Nortona de Matosa. Łączy ona m.in. lotnisko z dzielnicami Alvalade i Benfica, umożliwiając kierowcom wyjazd ze stolicy w kierunku północnym i zachodnim.

 

Eusebio do końca swego życia był związany z Benficą, z którą jako piłkarz osiągnął największe sukcesy. W 1965 r. odebrał Złotą Piłkę, trofeum dla najlepszego piłkarza świata, zaś w 1968 r. i 1973 r. zdobył Złotego Buta, wyróżnienie przyznawane najlepszemu strzelcowi ligowemu Europy. W 1966 r. został najlepszym snajperem mundialu rozgrywanego w Anglii, z dorobkiem 9 goli. Był jednym z pierwszych czarnoskórych piłkarzy występujących w reprezentacji Portugalii. Jeszcze za życia postawiono mu przy stadionie pomnik.

 

Nazywany "Królem" i "Czarną Panterą" Eusebio zmarł w wyniku nagłego zatrzymania krążenia. 71-letni gwiazdor pochodzący z Mozambiku od kilku lat cierpiał na dolegliwości kardiologiczne.

 

W dwa dni po pogrzebie Eusebio konwent seniorów portugalskiego parlamentu zaaprobował wszczęcie procedury przygotowań do przeniesienia jego zwłok do Panteonu Narodowego, znajdującego się w kościele Św. Engracji. Wówczas twierdzono, że złożenie legendy futbolu wśród najwybitniejszych Portugalczyków może nastąpić już w 2015 r. Tymczasem jak ujawnił we wtorek dziennik "Record" całość procedury, która szacowana jest na 50 tys. euro, powinna zostać sfinalizowana dopiero w 2019 r.