Każda z trzech odsłon środowego pojedynku tych zespołów była zacięta. Zaczęło się od konfrontacji 18. w rankingu WTA Francuzki Alize Cornet, która w trzech partiach pokonała sklasyfikowaną o 11 pozycji niżej Casey Dellacquę 4:6, 7:5, 6:1. Tyle samo setów potrzebował Australijczyk Marinko Matosevic (77. ATP), by wygrać z Benoit Paire’em (126.) 2:6, 6:4, 6:2. Zwycięstwo "Trójkolorowym" dał mikst, w którym zwyciężyli 7:6 (7-3), 7:5.

W obu ekipach tuż przed rozpoczęciem imprezy doszło do zmian personalnych. Paire zastąpił kontuzjowanego Jo-Wilfrieda Tsongę. Z kolei w zespole gospodarzy pierwotnie miał zagrać Nick Kyrgios. Jemu również na przeszkodzie stanęły kłopoty zdrowotne i w jego w miejsce pojawił się Matthew Ebden, któremu uraz uniemożliwił dalszą grę… podczas niedzielnego meczu otwarcia z Agnieszką Radwańską i Jerzym Janowiczem (0:3). W związku z tym do Dellacquy dołączył Matosevic.

Najbliższej awansu do finału z grupy B są niepokonani dotychczas Polacy, którzy w środę uporali się z Brytyjczykami Heather Watson i Andym Murrayem 2:1. Ci ostatni - podobnie jak Francuzi, z którymi biało-czerwoni zmierzą się w piątek – mają na koncie jedno zwycięstwo.

Francja - Australia 2:1

gra pojedyncza
Alize Cornet - Casey Dellacqua        4:6, 7:5, 6:1
Benoit Paire - Marinko Matosevic      6:2, 4:6, 2:6

gra mieszana
Cornet, Paire - Dellacqua, Matosevic  7:6 (7-3), 7:5