Biało-czerwoni odlecieli z Warszawy do Czelabińska 5 stycznia. W sobotę i niedzielę rozegrane zostaną tam mistrzostwa Europy w wieloboju. Polskę reprezentować będą: Katarzyna Woźniak (AZS AWF Katowice), Aleksandra Goss (WTŁ Stegny Warszawa), Jan Szymański (AZS AWF Poznań) i Piotr Puszkarski (Stoczniowiec Gdańsk).

- W mieście czuje się świąteczną atmosferę. Ulice i domy są udekorowane. Słychać kolędy. We wtorek była Wigilia, a w środę mieliśmy pierwszy dzień prawosławnego Bożego Narodzenia. Jednak wszystkie sklepy, urzędy czy centra kultury są pootwierane - dodaje Krzysztof Niedźwiedzki.

Jedną z faworytek rywalizacji kobiet będzie Czeszka Martina Sablikova. - Po biegu na 500 m będziemy wiedzieli, czy Martina zdobędzie złoty medal - powiedział trener słynnej panczenistki Petr Novak. Dodał on, że nie podoba mu się propozycja formuły rozgrywania wieloboju bez 5000 m. - Co to za wieloboistka, która nie pobiegnie tego dystansu. Bez 5000 m w ogóle nie wyobrażam naszej dyscypliny sportu. To bije w tradycję łyżwiarstwa szybkiego - podkreślił.

 

Transmisja ME w Czelabińsku w sobotę i niedzielę w Polsat Sport Extra!