Dotychczas tylko dwóch zawodników w liczonej od 1968 roku Open Erze może pochwalić się wygraniem co najmniej 1000 spotkań - Jimmy Connors i Ivan Lendl.

- Dołączenie do tego grona było jednym z moich celów na ten sezon. Mam wielką nadzieję, że zrealizuję go już jutro. Jeśli zaś nie udałoby się, będzie szansa podczas Australian Open. To wielka liczba, nie ma co do tego wątpliwości - zaznaczył Federer, który w niedzielę powalczy o 83. tytuł w karierze.

Pokonanie Dimitrowa zajęło mu zaledwie 53 minuty. Znacznie bardziej zacięty był drugi półfinał, który trwał dwie godziny i 34 minuty - grający z numerem trzecim Milos Raonic pokonał Japończyka Kei Nishikoriego (2.) 6:7 (4-7), 7:6 (7-4), 7:6 (7-4).

33-letni Szwajcar, wicelider rankingu ATP z młodszym o dziewięć lat Raonicem (8. ATP) wygrał siedem z ośmiu dotychczasowych konfrontacji. Pochodzący z Czarnogóry Kanadyjczyk ma na koncie sześć wygranych imprez.

Na 1/8 finału udział w turnieju zakończył Łukasz Kubot. W deblu lubinianin, w parze z Francuzem Jeremym Chardym, został wyeliminowany w meczu otwarcia. Rundę dalej dotarł zaś rozstawiony z numerem trzecim polsko-szwedzki duet Marcin Matkowski-Robert Lindstedt.

Wyniki półfinałów gry pojedynczej:

Roger Federer (Szwajcaria, 1) - Grigor Dimitrow (Bułgaria, 4) 6:2, 6:2
Milos Raonic (Kanada, 3) - Kei Nishikori (Japonia, 2) 6:7 (4-7), 7:6 (7-4), 7:6 (7-4)

 

Transmisja z meczu finałowego w Brisbane: Roger Federer - Milos Raonic w niedzielę od godziny 10:00 w Polsat Sport Extra!