Rok 2014 był znakomity dla polskiego sportu. Swój udział mieli w tym panczeniści, którzy pokazali się ze znakomitej strony nie tylko na igrzyskach w Soczi, ale także w Pucharze Świata. Dużo mówi się o samych zawodnikach, ale za ich sukcesach odpowiada też trener Wiesław Kmiecik. On jednak pozostaje wyjątkowo skromny i uważa, że nagroda otrzymana od PKOL-u jest głównie związana z łyżwiarzami.

Gdyby nie ci zawodnicy, to nie otrzymałbym tej nagrody.

Nie sposób się nie zgodzić, aczkolwiek wkład trenera także jest wielki. Ktoś musiał przecież tę wiedzę, tajniki przekazywać. Był też znakomitą motywację. Co zatem słychać u jego podopiecznych? W ostatnim czasie dużo mówiło się o urazach, które przytrafiły się Zbigniewowi Bródce, Konradowi Niedźwiedzkiemu oraz Janowi Szymańskiemu.

Mają kontuzje, ale nie na tyle poważne, by nie kontynuować przygotowań do sezonu. Myślę, że i Konrad, i Zbyszek dojdą do dobrej dyspozycji. Janek musi koniecznie odpocząć, bo startował zdecydowanie za często. Trochę relaksu mu nie zaskodzi.

Jakie plany ma trener Kmiecik na resztę sezonu?

Ten sezon nie jest dla nas aż taki istotny. Nie mam takiego ciśnienia na wyniki, ale robimy, co możemy. Mamy duży potencjał, szczególnie pokazali to Artur Waś i Jan Szymański.

Cała rozmowa z trenerem w załączonym materiale wideo.