Stiverne (24-1-1, 21 KO) zapowiada, że zrobi z Wilderem (32-0, 32 KO) to samo, co w maju ubiegłego roku z Chrisem Arreolą, czyli znokautuje go.

 

Zrobię mu krzywdę. On tylko gada głupoty, ale nie wie, co go czeka w ringu. Wydaje mu się, że to jakaś zabawa w wrestling, ale to prawdziwy boks, prawdziwe życie. Dla niego to będzie dzień sądu - mówi Stiverne, mistrz świata federacji WBC.

 

Śladami legend

 

Wilder już od dawna śpiewa, że "nowym mistrzem świata będzie..."

 

Nic innego mnie interesuje. Ameryka potrzebuje symbolu, potrzebuje mistrza. I ja nim jestem - zapewnia amerykański pretendent.

 

Jeśli mu się uda, zostanie pierwszym amerykańskim niepokonanym mistrzem świata wagi ciężkiej od 1992 roku. Wtedy tytuły czempiona federacji WBC, WBA i IBF zdobył Riddick Bowe po zwycięstwie na punkty nad Evenderem Holyfieldem.

 

Wilder może też zostać pierwszym amerykańskim mistrzem federacji WBC od 2006 roku. Ostatnim posiadaczem tego najbardziej prestiżowego pasa był Hasim Rahman (stracił go w pojedynku z Olegiem Maskajewem).

 

Pierwszym amerykańskim mistrzem WBC był Sonny Liston (1963), potem ten pas mieli też Muhammad Ali, Joe Frazier, George Foreman, Leon Spinks, Ken Norton, Larry Holmes, Tim Witherspoon, Pinklon Thomas, James "Buster" Douglas, Evander Holyfield, Riddick Bowe, Oliver McCall i Mike Tyson - najmłodszy mistrz kategorii królewskiej (22 listopada 1986 miał 20 lat nokautując w 2. rundzie Trevora Berbicka).

 

Ostatnim amerykańskim mistrzem świata wagi ciężkiej był natomiast Shannon Briggs (w listopadzie pokonał Siergieja Liachowicza i zdobył pas WBO, pół roku później przegrał z Sułtanem Ibragimowem).

 

Sobotnia walka będzie 135. pojedynkiem o tytuł mistrza świata federacji WBC wagi ciężkiej. Kto go wygra?

 

Zapraszamy do obejrzenia wyjątkowego materiału z przygotowań obu zawodników przygotowanego przez telewizję Showtime!

 

Transmisja gali z Las Vegas w nocy z sobotę na niedzielę o godz. 04:00 w Polsacie Sport.