- Na tradycyjny obóz do Austrii przyjechało kilkaset zawodniczek i zawodników z całego świata, w tym medaliści igrzysk, mistrzostw globu i kontynentu. Nie ma z nami tylko Katarzyny Kłys, która pod koniec poprzedniego roku miała zabieg kolana i później zaczęła treningi ogólnorozwojowe. Obecnie przebywa w Hiszpanii. Pozostałe judoczki tę część przygotowań miały już w grudniu w Zakopanem. Ale niebawem i ona dołączy do kadry - powiedziała trener reprezentacji Aneta Szczepańska.

W poprzednim sezonie Kłys zdobyła brązowy medal mistrzostw świata w Czelabińsku, a w rankingu federacji IJF zajmuje dziesiąte miejsce, najwyższe z Polaków.

Pod okiem wicemistrzyni olimpijskiej z Atlanty w Mittersil trenują Joanna Stankiewicz (48 kg), Agata Perenc (52 kg), Arleta Podolak (57 kg), Agata Ozdoba (63 kg), Karolina Tałach (63 kg) oraz Daria Pogorzelec (78 kg).

- Większą grupą wystartujemy za dwa tygodnie w zawodach w belgijskim Aarlon, które nie są zaliczane do kwalifikacji olimpijskich, ale są wskazane na początek sezonu. Później zawodniczki zostaną podzielone - liderki zespołu narodowego, czyli Kłys, Ozdoba, Podolak i Pogorzelec rywalizować będą tylko w najsilniejszych imprezach, jak Grand Prix i Grand Slam. Z kolei judoczki aspirujące do tej grupy będą przebijać się i zdobywać punkty rankingowe w Pucharach Świata - dodała Szczepańska.

W lutym zawodniczki z tzw. zaplecza powalczą w PŚ w Oberwart (Austria) i Pradze, z kolei najmocniejsze judoczki w talii trenerki wystartują w GP w Niemczech.

- Na marzec mamy zaplanowane zgrupowania w Izraelu, Czechach i Słowenii. Zaraz po świętach Wielkanocnych wyjeżdżamy na mistrzostwa Europy do Szkocji, a głównymi zawodami sezonu są sierpniowe MŚ w Kazachstanie - stwierdziła medalistka MŚ i ME.

Z kolei męska drużyna narodowa przebywa obecnie w Japonii, w ośrodku Tsukuba koło Tokio. Na przełomie lutego i marca podopieczni trenera Piotra Sadowskiego startować będą w Pucharze Świata w Warszawie. Wcześniej - w PŚ w Rzymie i GP w Duesseldorfie.