Boe wykazał się znakomitą formą strzelecką i biegową, dzięki czemu wyprzedził również bezbłędnego na strzelnicy Schemppa o 24,5 s. Peiffer pomylił się raz i miał już blisko minutę straty.

 

Fourcade, który walczy o czwartą z rzędu Kryształową Kulę, startował w drugiej połowie liczącej 102 biathlonistów stawki. Jednak przez cały czas trwania rywalizacji sypał śnieg, który pogarszał stan nawierzchni toru. Poza tym Francuz dwa razy chybił i ostatecznie stracił ponad minutę i 40 sekund.

 

"Na czysto" strzelał z kolei Krzysztof Pływaczyk (BKS WP Kościelisko), ale ani on, ani Grzegorz Guzik (BLKS Żywiec) nie zmieścili się w gronie najlepszych 50 zawodników.