Ambitna postawa podopiecznych Jakuba Bednaruka nie wystarczyła, by z Rzeszowa wywieźć choćby punkt. Wicemistrzowie Polski wygrali pewnie w pierwszej odsłonie, uzyskując znaczącą przewagę w środkowej części seta (14:9) i nie oddali jej do końca, wygrywając 25:15. W drugim secie gospodarze od początku seta mieli minimalną przewagę, jednak rywale tym razem nie odstawali od faworytów. Zdołali dogonić gospodarzy w końcówce seta i po asie serwisowym Artura Szalpuka uzyskali prowadzenie (16:17). Skuteczny blok po akcji Piotra Nowakowskiego była szóstą wygraną przez gości akcją (16:21). Takiej straty gospodarze nie zdołali już odrobić i przegrali drugą partię 21:25.


Wyrównana walka w trzeciej odsłonie trwałą do stanu 10:9. W środkowej części seta gospodarze odskoczyli rywalom, na  drugiej przerwie mają cztery punkty zaliczki, a w końcówce już tylko powiększali przewagę, wygrywając 25:19. Czwarta odsłona była od początku jednostronnym widowiskiem (5:1, 8:3). Po błędzie rywali rzeszowianie mieli już siedem punktów zaliczki na drugiej przerwie. W końcówce ekipa ze stolicy praktycznie nie istniała i siatkarze Resovii pewnie wygrali seta 25:14 i całe spotkanie 3:1. Najlepszym zawodnikiem (MVP) spotkania wybrany został Jochen Schoeps.


Asseco Resovia Rzeszów - AZS Politechnika Warszawska 3:1 (25:15, 21:25, 25:19, 25:14)

Asseco Resovia: Rafał Buszek, Fabian Drzyzga, Russell Holmes, Piotr Nowakowski, Nikolaj Penczew, Jochen Schoeps - Krzysztof Ignaczak (libero) - Marko Ivovic, Łukasz Perłowski.
AZS Politechnika: Michał Filip, Bartłomiej Lemański, Piotr Lipiński, Artur Szalpuk, Aleksander Śliwka, Waldemar Świrydowicz - Maciej Olenderek (libero) - Krzysztof Bieńkowski, Dominik Depowski, Jakub Radomski, Mateusz Sacharewicz.

Podopieczni Roberto Piazzy pewnie wygrali we własnej hali w trzech odsłonach z Indykpolem AZS Olsztyn. W pierwszym secie gospodarze dwukrotnie wypracowali sobie znaczącą przewagę, ale goście dwukrotnie gonili wynik (8:8, 18:18). Skuteczne ataki Michała Łasko przyniosły w końcówce sukces jastrzębianom. W drugiej partii gospodarze wypracowali sobie przewagę w środkowej części i w końcówce rywale nie byli już w stanie nawiązać walki. Podobnie było w trzeciej odsłonie. Siatkarze z olsztyna mieli pięć punktów straty na drugiej przerwie i w końcówce nie mieli już szans na przedłużenie spotkania. Środkowy jastrzębian  Patryk Czarnowski został uznany najlepszym graczem tej konfrontacji.


Jastrzębski Węgiel - Indykpol AZS Olsztyn 3:0 (25:20, 25:20, 25:21)

Jastrzębski Węgiel: Michal Masny, Michał Łasko, Krzysztof Gierczyński, Alen Pajenk, Patryk Czarnowski, Guillaume Quesque - Damian Wojtaszek (libero) - Damian Popiwczak, Grzegorz Kosok, Dmytro Filippow, Mateusz Malinowski.
Indykpol AZS: Maciej Dobrowolski, Bartosz Bednorz, Grzegorz Szymański, Piotr Hain, Miłosz Zniszczoł, Frantisek Ogurcak - Michał Potera (libero) - Levi Cabral, Paweł Adamajtis, Maciej Zajder, Juraj Zatko, Piotr Łuka.


W spotkaniu nie wystąpili dwaj siatkarze ekipy z Bydgoszczy: kontuzjowany Andrew John Nally oraz Tomasz Bonisławski. Faworyci nie mieli problemów z wygraniem tego spotkania w trzech setach, chociaż gospodarze w pierwszej i trzeciej odsłonie wysoko postawili poprzeczkę. W pierwszym secie wynik oscylował  wokół remisu do stanu 23:23. Dwie ostatnie piłki padły łupem bydgoszczan. Seta zakończył Wojciech Jurkiewicz atakiem z przechodzącej piłki.


W drugiej partii gospodarze ponieśli zdecydowaną porażkę 15:25. W trzecim secie siatkarze z Bielska-Białej walczyli o odwrócenie losów meczu. Podopieczni Vitala Heynena mieli piłkę meczową przy stanie 21:24, ale po wygraniu dwóch kolejnych akcji bielszczanie byli bliscy doprowadzenia do rywalizacji na przewagi (as serwisowy Wojciecha Ferensa), ale skuteczny atak Jakuba Jarosza wyjaśnił sytuację. Rozgrywający Transferu Paweł Woicki został wybrany najlepszym zawodnikiem spotkania.


BBTS Bielsko-Biała - Transfer Bydgoszcz 0:3 (23:25, 15:25, 23:25)

BBTS: Wojciech Ferens, Jose Luis Gonzalez, Serhiy Kapelus, Bartłomiej Neroj, Łukasz Polański, Wojciech Sobala - Michał Dębiec (libero) - Michał Błoński, Bartosz Bućko, Bartosz Buniak, Kamil Kwasowski, Grzegorz Pilarz.
Transfer: Konstantin Cupkovic, Justin Duff, Dawid Gunia, Jakub Jarosz, Steven Marshall, Paweł Woicki - Dawid Murek (libero) - Wojciech Jurkiewicz, Marcin Waliński, Nikodem Wolański.


Jedynie w pierwszym secie spotkania w Bełchatowie goście byli w stanie nawiązać walkę z mistrzami Polski. Gospodarze mieli piłkę setową po skutecznym ataku Facundo Conte (24:22). Po ataku Wojciecha Żalińskiego i skutecznym bloku w kolejnej akcji Czarni doprowadzili do wyrównania, ale atak Mariusza Wlazłego z prawego skrzydła i akcja Facundo Conte, który obił blok rywali ustaliły wynik partii. W dwóch kolejnych partiach faworyci szybciej wyjaśnili sytuację, pewnie wygrywając 25:19 i 25:20. Wyróżnienie dla najlepszego gracza tej konfrontacji otrzymał atakujący PGE Skry Mariusz Wlazły.


PGE Skra Bełchatów - Cerrad Czarni Radom 3:0 (26:24, 25:19, 25:20)

PGE Skra: Facundo Conte, Karol Kłos, Nicolas Uriarte, Michał Winiarski, Mariusz Wlazły, Andrzej Wrona - Ferdinand Tille (libero) - Aleksa Brdjovic, Nicolas Marechal, Wojciech Włodarczyk.
Cerrad Czarni: Bartłomiej Grzechnik, Lucas Kampa, Mikko Oivanen, Daniel Pliński, Dirk Westphal, Wojciech Żaliński - Adam Kowalski (libero) - Bartłomiej Bołądź, Igor Grobelny, Kamil Gutkowski, Michał Kędzierski.


Pozostałe mecze kolejki:

2015-01-18:
MKS Banimex Będzin - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (14.45, transmisja: Polsat Sport)
Lotos Trefl Gdańsk - AZS Częstochowa (15.30)

2015-01-19:
Cuprum Lubin - Effector Kielce (18.00, transmisja: Polsat Sport).


TABELA