Według Cruyffa, Ronaldo nie powinien wygrać tego plebiscytu z powodu rozczarowującej postawy na ubiegłorocznych mistrzostwach świata w Brazylii, gdzie Portugalia nie awansowała z grupy G.

 

- O najwyższym poziomie decyduje połączenie indywidualnych umiejętności i osiągnięć drużyny. Z tego punktu widzenia absurdalny wydaje się wybór drugi raz z rzędu gracza, który zarówno nie grał doskonale, jak i nie zdobył najwięcej trofeów - napisał Cruyff na łamach dziennika "De Telegraaf".

 

Przed tygodniem Ronaldo został wybrany po raz trzeci w karierze, a drugi z rzędu, najlepszym piłkarzem świata. Według Cruyffa, bardziej od Portugalczyka na tę nagrodę zasługiwał Kroos, który był kluczowym graczem triumfującej na mundialu reprezentacji Niemiec. W lipcu odszedł z Bayernu Monachium do Realu Madryt.

 

- Wracając do 2013 roku, Bayern zdobył niemal wszystkie trofea jakie były możliwe. Złotą piłkę otrzymał jednak Ronaldo, zamiast Kroosa lub innego gracza niemieckiego klubu. Rok później Kroos był kluczowym zawodnikiem drużyny, która wygrała mistrzostwa świata, a nie znalazł się nawet w trójce nominowanych. Wygrał natomiast Ronaldo, który na mundialu był całkowicie anonimowy. Żeby było jasne: nie mogę brać tej nagrody na poważnie - podkreślił Holender, który wybierany był najlepszym graczem na świecie w latach 1971, 1973 i 1974.

 

W finałowej trójce plebiscytu, organizowanego wspólnie przez magazyn "France Football" i Międzynarodową Federację Piłkarską, oprócz Ronaldo znaleźli się także: triumfator czterech edycji (2009-2012) Argentyńczyk Lionel Messi z Barcelony oraz mistrz świata Niemiec Manuel Neuer z Bayernu Monachium.