W większości były to słowa zasadne, choć osobiście mam wrażenie, że Anna Werblińska nie była akurat zawodniczką, która w sposób szczególny poświęcała się grze w kadrze. Z reguły wybierała imprezy, w których chce wystąpić i trenerów, z którymi chce współpracować.  Nie będę jednak polemizował ze słowami siatkarki, bo fakty mówią same za siebie. Rzeczywiście, Piotr Makowski w ostatnich tygodniach był kompletnie nieobecny. Przez chwilę zastanawiałem się nawet, czy oby nie pogodził się już z faktem, że w przyszłym sezonie nie będzie  prowadził naszej reprezentacji.  Skoro w środowisku dość głośno mówiło się o zmianie trenera, jestem przekonany, że do Piotra również te wieści dotarły. Padały nawet konkretne nazwiska. Wśród kandydatów wymieniano obecnego trenera Chemika Giuseppe Cuccariniego. Drugą opcją był opiekun Atomu Lorenzo Micelli. Była także trzecia kandydatura. Przy ewentualnej zmianie brano pod uwagę Raula Lozano. Obecna sytuacja w Polskim Związku Piłki Siatkowej nie jest jednak komfortowa. Aktualne władze w tym trudnym okresie zdecydowały, że nasza narodową drużynę prowadzić będzie Piotr Makowski.  

Wierząc w prace Piotra Makowskiego Związek powinien już dziś poprosić o listę zawodniczek.

Człowiek podobno uczy się na własnych błędach. Warto o tym pamiętać. W 2011 roku trenerem był Jerzy Matlak.  Po nieudanych mistrzostwach świata w Japonii (teraz 9 miejsce byłoby sukcesem) władze Związku pozostawiły Matlaka na stanowisku, choć także dochodziło do personalnych konfliktów na łamach prasy (między innymi z Katarzyną- Skowrońską-Dolatą). Skończyło się tym, że na zgrupowanie przed sezonem zamiast 20 zawodniczek trener Matlak miał do dyspozycji tylko 13 siatkarek. W trybie pilnym szukano jego następcy, którym ostatecznie został Alojzy Świderek. Było nerwowo i mało sympatycznie. Jak dowodzi wywiad z Anną Werblińską czy słowa Katarzyny Skowrońskiej po przegranym turnieju kwalifikacyjnym do mistrzostw świata, personalnych animozji na linii trener-zawodniczki nie brakuje.  Brakuje natomiast odpowiedzi na inne pytanie. Kto zagra w kadrze Makowskiego? Na szczęście nie ja muszę na nie odpowiadać. Kuriozalny jest fakt, że to naprawdę jest niewiadoma. Przecież siatkarki grają nie dla trenera, a dla reprezentacji. Andrzej Niemczyk często przekonuje mnie jednak, że w żeńskiej siatkówce wszystko zaczyna i kończy się na atmosferze w zespole. Bez niej ani rusz, a owa atmosfera jest obecnie bardzo mętna

Władze PZPS podjęły ostateczną decyzję. Obdarzyły Piotra Makowskiego zaufaniem. Teraz czas na szkoleniowca. Panie trenerze… kto zagra w kadrze Piotra Makowskiego ?