Według informacji zamieszczonej na stronie dystrybutora biletów, nie ma już możliwości nabycia ich na sobotę. Zostały jeszcze w sprzedaży te na drugi dzień zmagań (ok. 200). "Chciałabym zobaczyć miny niedowiarków, którzy twierdzili, że organizacja tego meczu w tym obiekcie, to nie jest dobry pomysł. Mówili, że będzie problem z zapełnieniem tak wielkiej hali. Kraków jest jednak złakniony takich imprez" - powiedziała była tenisistka, członkini zarządu Małopolskiego Związku Tenisowego (MZT) Joanna Sakowicz-Kostecka.

Zawodniczki od poniedziałku mogą trenować na korcie rozłożonym w Tauron Arenie Kraków. Jak ujawnił prezes MZT Dariusz Saletra panele do niego zostały wyprodukowane i pomalowane w Niemczech. Układanie pola gry zajęło siedem i pół godziny. Jak dodał jest to kort twardy o nawierzchni typy Reabound Ace.

W Krakowie na razie nie uaktywnili się łowcy autografów. Pod hotelami gdzie mieszkają Polki, jak i Rosjanki we wtorek nie było kibiców. Pod "Starym", gdzie przebywa m.in. Maria Szarapowa można było tylko spotkać fotoreporterów, czekających, aby zrobić zdjęcie gwieździe rosyjskiej reprezentacji. Jak potwierdził Saletra we wtorek zrezygnowała ona jednak z wyjazdu na trening. Wybrała odpoczynek w pokoju.

Zdaniem Sakowicz-Kosteckiej nawierzchnia, na której zostanie rozegrany mecz Polska - Rosja nie faworyzuje żadnej ze stron. „Wszystkie zawodniczki zgłoszone do tego meczu czują się na każdej nawierzchni bardzo dobrze".

Jak dodała władze Międzynarodowej Federacji Tenisowej (ITF) są pod wrażeniem obiektu, gdzie tenisistki będą rywalizować w weekend. "W listopadzie, podczas kontroli, delegat ITF w samych superlatywach wypowiadał się o nim".

Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski ma nadzieję, że weekendowa impreza będzie początkiem organizowania w stolicy Małopolski wielkich imprez tenisowych. "Skoro mamy już miejsce, to czas zacząć to czynić. Ten mecz, to będzie początek” - powiedział PAP Majchrowski. Dodał, że będzie obecny na meczu Polska – Rosja.

Meczem ze "Sborną" polska drużyna zadebiutuje w ośmiozespołowej Grupie Światowej I. Biało-czerwone walczyły w niej poprzednio 20 lat temu, gdy składała się z 16 zespołów. Polska ekipa awans uzyskała w kwietniu, pokonując w barażu w Barcelonie Hiszpanię 3:2.

Zwycięzca lutowego pojedynku w Kraków Arenie w półfinale trafi na lepszego w parze Niemcy - Australia. Pokonany powalczy w barażu o utrzymanie w elicie.

 

Transmisje spotkań w Polsacie Sport w sobotę i niedzielę od godz. 11.30