Bielszczanie po raz drugi w tym sezonie przegrali w trzech setach z Cuprum Lubin. Już początek spotkania w Lubinie nie wskazywał na to, że bielszczanie będą w stanie wywieźć choćby punkt z parkietu beniaminka. Skuteczna gra blokiem i w ataku dała gospodarzom prowadzenie 8:1 na pierwszej przerwie premierowej partii. Lubinianie powiększali przewagę (11:4, 15:7) i gdy wydawało się, że ta odsłona skończy się pogromem gości siatkarze Cuprum pozwolili rywalom zmniejszyć dystans (16:13, 19:16). Po blokach Serhiya Kapelusa i Jose Luisa Gonzaleza zaliczka gospodarzy zmalała do dwóch oczek (22:20), ale końcówka należała do podopiecznych Gheorghe Cretu.

 

W drugim secie długo przewagę utrzymywali goście (1:5, 6:8, 9:13). Lubinianie dogonili rywali przy stanie 13:13, po bloku Dmytro Paszyckiego. Wyrównana walka toczyła się tym razem do stanu 20:20. Końcówkę znów zdominowali gospodarze, wygrali cztery akcje z rzędu (24:20), a ostatni punkt skutecznym atakiem zakończył Szymon Romać - najlepszy zawodnik tej odsłony (W II secie zdobył 9 punktów, zakończył kilka decydujących piłek). Trzecia odsłona rozpoczęła się od przewagi gospodarzy (5:2, 8:5, 10:7). Bielszczanie nawiązali jeszcze walkę, uzyskali nawet prowadzenie (11:12, 13:14), ale końcówka znów należała do gospodarzy.

 

MVP: Jeroen Trommel (Cuprum). Najlepiej punktowali: Szymon Romać (17) - Cuprum; Serhiy Kapelus (12) - BBTS.

 

Cuprum Lubin – BBTS Bielsko-Biała 3:0 (25:21, 25:21, 25:21)

 

Cuprum: Ivan Borovnjak, Jeroen Trommel, Dmytro Paszyckij, Łukasz Kadziewicz, Szymon Romać, Grzegorz Łomacz - Paweł Rusek (libero) – Maciej Gorzkiewicz, Łukasz Łapszyński.
BBTS: Wojciech Ferens, Bartłomiej Neroj, Jose Luis Gonzalez, Bartosz Buniak, Wojciech Sobala, Serhiy Kapelus – Michał Dębiec (libero) – Grzegorz Pilarz, Bartosz Bućko, Kamil Kwasowski.

 

***

 

Ambitna postawa ekipy z Częstochowy nie wystarczyła, by ugryźć mistrzów Polski w wyjazdowym meczu. Bełchatowianie wygrali w trzech setach, we wszystkich w jednakowym stosunku 25:23. W każdej z partii, po wyrównanej walce na przestrzeni seta, nokautowali rywali w końcówkach. W premierowej odsłonie ekipa z Częstochowy miała dwa punkty zaliczki po atakach Rafała Szymury w końcówce seta (19:21); remis utrzymał się do stanu 23:23. Dwie ostatnie piłki padły łupem Nicolasa Marechala, który atakiem ze skrzydła dał Skrze piłkę setową, a asem serwisowym zakończył tę odsłonę.

 

W drugiej partii wynik oscylował wokół remisu do stanu 20:20. Gospodarze uzyskali piłkę meczową po błędzie rywali (24:21), częstochowianie obronili się jeszcze w dwóch kolejnych akcjach, ale w trzeciej Artur Udrys popsuł zagrywkę. W środkowej części trzeciego seta goście wygrali pięć akcji z rzędu (13:18), mimo to gospodarze zdążyli wyrównać (20:20) i zakończyć spotkanie w tym secie. Grę zakończył atak Mariusza Wlazłego, którego wybrano najlepszym zawodnikiem meczu.

 

MVP: Mariusz Wlazły. Atakujący PGE Skry zdobył również najwięcej punktów dla swojej ekipy (21); 12 oczek dla gospodarzy uzyskał Nicolas Marechal. W ekipie AZS najlepiej punktował Guillaume Samica (15).

 

PGE Skra Bełchatów - AZS Częstochowa 3:0 (25:23, 25:23, 25:23)

 

PGE Skra: Nicolas Uriarte, Wojciech Włodarczyk, Andrzej Wrona, Mariusz Wlazły, Nicolas Marechal, Srecko Lisinac - Kacper Piechocki (libero) - Facundo Conte, Aleksa Brdjovic.
AZS: Guillaume Samica, Mariusz Marcyniak, Bartosz Janeczek, Rafał Szymura, Artur Udrys, Miguel Angel De Amo - Adrian Stańczak (libero) - Patryk Napiórkowski, Jakub Macyra, Konrad Buczek.

 

***

 

Siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle rozbili w trzech setach ekipę Effectora Kielce. W pierwszej partii - zupełnie bez historii, goście zdołali ugrać ledwie piętnaście punktów. W drugiej przez dłuższy czas przewagę mieli goście (5:7, 9:12). Kędzierzynianie zdołali odrobić straty przed drugą przerwą, na którą schodzili z punktem zaliczki. W końcówce tej partii goście nie mieli już wiele do powiedzenia. Podopieczni Sebastiana Świderskiego powiększali dystans i pewnie wygrali 25:20. Trzecią partię, dzięki skutecznej grze Dicka Kooya ZAKSA rozpoczęła od prowadzenia 3:0 i nie oddała już przewagi do końca meczu. Spotkanie zakończył skuteczny atak z krótkiej w wykonaniu Krzysztofa Rejno.

 

MVP: Dick Kooy (ZAKSA). Najwięcej punktów dla swoich drużyn zdobyli: Dick Kooy (15), Dominik Witczak (11) - ZAKSA; Mateusz Bieniek (9) - Effector.

 

 

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Effector Kielce 3:0 (25:15, 25:20, 25:21)

 

ZAKSA: Nimir Abdel Aziz, Lucas Loh, Krzysztof Rejno, Dominik Witczak, Dick Kooy, Łukasz Wiśniewski - Paweł Zatorski (libero) – Krzysztof Zapłacki, Wojciech Kaźmierczak.
Effector: Marcin Janusz, Adrian Buchowski, Mateusz Bieniek, Bartosz Krzysiek, Adrian Staszewski, Andreas Takvam - Bartosz Kaczmarek (libero) – Grzegorz Pająk, Sławomir Jungiewicz, Rozalin Penczew, Humberto Machacon.

 

 

***

 

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla ograli 3:0 we własnej hali Transfer Bydgoszcz. Zwycięstwo nie było wcale tak łatwe, jak mógłby wskazywać rezultat. W każdym z trzech setów wyrównana walka toczyła się do samego końca i w każdym decydujące piłki padały łupem gospodarzy. W pierwszym, który rozstrzygnęła rywalizacja na przewagi, zadecydowały skuteczny blok Guillaume Quesque i błąd bydgoszczan w kolejnej akcji. Drugą partię zakończył skuteczny atak Michała Łasko. W trzeciej odsłonie goście mieli cztery punkty zaliczki (14:18), ale nie zdołali przedłużyć meczu. Spotkanie zakończył skuteczny atak Guillaume Quesque, który został wybrany najlepszym graczem tego meczu. W trzech ostatnich grach podopieczni Vitala Heynena wygrali zaledwie jednego seta.

 

MVP: Guillaume Quesque (Jastrzębski Węgiel). Najlepiej punktowali: Michał Łasko (15), Guillaume Quesque (12) - Jastrzębski Węgiel; Konstantin Cupkovic (19), Jakub Jarosz (13), Marcin Waliński (11), Dawid Gunia (10).

 

 

Jastrzębski Węgiel - Transfer Bydgoszcz 3:0 (27:25, 25:23, 25:23)

 

Jastrzębski Węgiel: Krzysztof Gierczyński, Grzegorz Kosok, Michał Łasko, Michał Masny, Alen Pajenk, Guillaume Quesque - Damian Wojtaszek (libero) - Patryk Czarnowski, Dmytro Filippow, Mateusz Malinowski.
Transfer: Konstantin Cupkovic, Justin Duff, Dawid Gunia, Jakub Jarosz, Marcin Waliński, Paweł Woicki - Andrew John Nally (libero) - Wojciech Jurkiewicz, Steven Marshall, Nikodem Wolański.

 

***

 

Siatkarze AZS Politechniki Warszawskiej walczą o awans do czołowej ósemki. W osiągnięciu celu może im pomóc wyjazdowe zwycięstwo nad MKS Banimexem Będzin. Zamykający tabelę PlusLigi gospodarze zdołali wygrać jedynie w drugiej partii. W pozostałych dominowali podopieczni Jakuba Bednaruka.

 

MVP: Aleksander Śliwka (AZS Politechnika). Najwięcej punktów:  Mikołaj Sarnecki (17), Michał Żuk (15), Maciej Pawliński (11) - MKS Banimex; Aleksander Śliwka, Artur Szalpuk (po 14), Michał Filip (13) - AZS Politechnika.

 

MKS Banimex Będzin - AZS Politechnika Warszawska 1:3 (22:25, 25:18, 22:25, 21:25)

 

MKS Banimex: Mariusz Gaca, Miłosz Hebda, Tomasz Kowalski, Mikołaj Sarnecki, Sebastian Warda, Michał Żuk - Robert Milczarek (libero) - Marcin Mierzejewski, Jakub Oczko, Maciej Pawliński, Tomasz Tomczyk.
AZS Politechnika: Michał Filip, Piotr Lipiński, Bartłomiej Mordyl, Artur Szalpuk, Aleksander Śliwka, Waldemar Świrydowicz - Maciej Olenderek (libero) - Krzysztof Bieńkowski, Paweł Mikołajczak, Jakub Radomski, Patryk Strzeżek.

***


Asseco Resovia Rzeszów - Lotos Trefl Gdańsk 3:1 (25:19, 25:22, 19:25, 26:24)


Do rozegrania:


2015-02-09: Indykpol AZS Olsztyn - Cerrad Czarni Radom (18.00 - transmisja: Polsat Sport).

 

TABELA