Od samego początku walki to Nielsen narzucał swoje tempo. Walczący z odwrotnej pozycji 21-latek spokojnie ustawiał Santosa prawym prostym i nie raz zaskakiwał ciosami na tułów.


Dobra robota. Jest pięknie. Złamiesz go tymi ciosami na tułów. Musisz zachodzić go z każdej strony. Nie idź po prostej linii – mówił Nielsenowi po pierwszej odsłonie trener Joey Gamache.


W drugiej rundzie często do głosu do głosu Brazylijczyk, ale skupiony reprezentant Danii wykazywał się cierpliwością i spokojnie to kontrował oraz raz po raz uderzał prawym prostym. Siódmą minutę walki pięściarze od razu zaczęli od narzucenia szybszego tempa. Próbowali sił w zwarciu i także na tej płaszczyźnie lepiej spisywał się 21-latek. W ostatnich sekundach Duńczyk rzucił się na rywala, ale zabrakło czasu na wykończenie dzieła.


Mimo młodego wieku Nielsen nie podpalił się i czwartą rundę rozpoczął spokojnie.  Nie było już mowy o inicjatywie Santosa, który właściwie tylko się bronił przy linach. Nielsen nie zostawiał miejsca na defensywę, a styl ewidentnie nie pasował Brazylijczykowi.


Im dłużej będziesz ustawiał rywala, tym większa szansa, ze w końcu się wystawi. Nie czekaj na jeden, perfekcyjny cios – słychać było w narożniku gospodarza.


Większość walk Nielsen kończył przed czasem, także w piątej odsłonie widoczne były pierwsze objawy zmęczenia, ale oczywiście mniej sił miał Brazylijczyk, którego rywal konsekwentnie realizował założony plan – prawy prosty i lewy na tułów.


Choć zawodnicy byli wyraźnie zmęczeni, to żaden z nich nie dawał za wygraną. Odporny Brazylijczyk często odpowiadał, ale inicjatywa cały czas należała do Nielsena, który nastawił się na znokautowanie przeciwnika lewym sierpowym, przez co często zapominał o skutecznych uderzeniach na dół. W ósmej rundzie Santos poczuł, że Nielsen nie jest już taki skuteczny i to on lepiej prezentował się w zwarciu.


Gospodarz spokojnie przetrwał ten kryzys i przedostatnią odsłonę zaczął od piekielnie mocnego, prawego prostego, ale w kolejnych sekundach nie mógł trafić lewym, przed którym Brazylijczyk skutecznie się bronił. Jak na wagę junior ciężką panowie narzucili spore tempo, które utrzymywali do samego końca. Nielsen do ostatniej sekundy próbował znokautować rywala, ale ostatecznie wygrał na punkty.


Sędziowie byli jednogłośni: 100:91, 100:90, 99:91 dla Nielsena!


Skrót walki w załączonym materiale wideo.