Aleksandra Szutenberg: Mówiłaś w piątek, że mecz ze Swietłaną Kuzniecową będzie ciekawy. Był bardzo ciekawy, niestety przegrany. Jak ocenisz to spotkanie?


Agnieszka Radwańska: Na pewno to spotkanie miało dużo wzlotów i upadków. Było do wygrania, ale niestety, zbyt dużo było też po mojej stronie niewykorzystanych szans. Swietłana grała bardzo dobrze w ważnych momentach. Bardzo żałuję.


Spodziewałaś się, że Swietłana może zagrać tak dobrze? Ona odpadła w Australian Open w pierwszej rundzie.


Wydaje mi się, że ostatni turniej nigdy nie jest wyznacznikiem formy. To jest sport...