Gospodarze uzyskali trzy punkty zaliczki na pierwszej przerwie premierowej odsłony po ataku blok-aut. W kolejnych akcjach siatkarze VfB Friedrichshafen powiększali przewagę, asem serwisowym popisał się Baptiste Geiler (9:5). W środkowej części seta gospodarze utrzymywali prowadzenie. Mankamentem rzeszowian była zagrywka. Autowy serwis Piotra Nowakowskiego, który ustalił wynik na drugiej przerwie (16:12) był piątą zmarnowaną zagrywką wicemistrzów Polski w tym secie. Zagrywka była z kolei mocną bronią gospodarzy. As Adriana Gontariu przybliżył ekipę z Niemiec do zwycięstwa w premierowej odsłonie (22:16). Podopieczni Andrzeja Kowala rzucili się jeszcze do odrabiania strat, ale gospodarze nie pozwolili sobie wyrwać zwycięstwa. Autowy atak Rafała Buszka zakończył tę partię.



Na początku drugiej odsłony gospodarze nie zwalniali tempa, a przyjmujący Resovii wciąż byli bezradni wobec zagrywek rywali. Kolejny as, tym razem autorstwa Maarten Van Garderena dał miejscowym prowadzenie 7:3. Po pierwszej przerwie, na których Niemcy mieli pięć punktów zaliczki, podopieczni Andrzeja Kowala zaczęli odrabiać straty. Trzy kolejne akcje padły łupem rzeszowian, co skłoniło opiekuna gospodarzy Steliana Moculescu do wzięcia czasu. Gospodarze odbudowali przewagę i po skutecznym ataku Baptiste Geilera po prostej prowadzili na drugiej przerwie 16:12. Goście wrócili do gry dzięki serii punktowych zagrywek Marko Ivovicia (18:18), a po skutecznym ataku Jochena Schoepsa wyszli na prowadzenie. Set zakończyła walka na przewagi. Pierwsi piłkę setową mieli gospodarze, prowadzili 24:23 - po ataku z przechodzącej Nicka Vogela. Kolejne akcje padły łupem Resovii: Jochen Schoeps obił blok rywali, Nikołaj Penczew zaskoczył rywali zagrywką, a błąd gospodarzy zakończył tę partię.


Początek trzeciego seta rzeszowianie znów przespali. Gospodarze mieli cztery punkty zaliczki i zdołali utrzymać taką przewagę w środkowej części seta. Końcówkę seta siatkarze z Friedrichshafen rozpoczęli od pojedynczego bloku Baptiste Geilera (17:12). As serwisowy Simona Tischera powiększył przewagę (19:13). Przy takiej stracie rzeszowianie nie byli już w stanie odwrócić losów seta. Partię zakończył atak Baptiste Geilera, który obił dłonie blokujących graczy Resovii. W czwartej partii podopieczni Andrzeja Kowala wreszcie zanotowali dobry początek. Wypracowali cztery punkty zaliczki na pierwszej przerwie, powiększając przewagę w środkowej części seta (5:10, 7:13). Marko Ivović skutecznym atakiem z lewego skrzydła ustalił wynik przed drugą przerwą. Gospodarze przegrywali już 9:16 i wszystko wskazywało na to, że wicemistrzowie Polski zdołają doprowadzić do tie-breaka. Skuteczny, podwójny blok po ataku Maartena Van Garderena dał gościom piłkę setową (17:24), a as serwisowy Russella Holmesa w kolejnej akcji zakończył tę partię.


Tie-breaka lepiej rozpoczęli gospodarze, po ataku Maartena Van Garderena prowadzili już 3:0, a Andrzej Kowal poprosił o czas. Rzeszowianie nie radzili sobie w przyjęciu i przy zmianie stron wciąż tracili trzy oczka. Wicemistrzowie Polski gonili wynik. Asem serwisowym popisał się Fabian Drzyzga (8:7). Po skutecznym bloku Piotra Nowakowskiego, kończącym chaotyczną wymianę, goście wyrównali na 10:10. Atak Marko Ivovića po bloku rywali dał po raz pierwszy w tym secie prowadzenie Resovii (11:12). Zwycięzcę tej emocjonującej konfrontacji wyłoniła rywalizacja na przewagi. Pierwsi piłkę meczową mieli gospodarze, po skutecznym ataku Maartena Van Garderena z lewego skrzydła (14:13). Piotr Nowakowski wyrównał atakiem ze środka, a siatkarze z Niemiec już nie odzyskali prowadzenia. Spotkanie zakończył skuteczny blok rzeszowian.

 

VfB Friedrichshafen - Asseco Resovia Rzeszów 2:3 (25:19, 24:26, 25:20, 17:25, 15:17)


Wyniki i program I rundy play off Ligi Mistrzów siatkarzy:

wtorek, 10 lutego
Halkbank Ankara - Biełogorie Biełgorod 3:1 (25:20, 20:25, 26:24, 28:26)

środa, 11 lutego
VfB Friedrichshafen - Asseco Resovia Rzeszów 2:3 (25:19, 24:26, 25:20, 17:25, 15:17)
Cucine Lube Treia - PGE Skra Bełchatów 0:3 (22:25, 19:25, 13:25)
Tomis Constanta - Lokomotiw Nowosybirsk 0:3 (21:25, 15:25, 20:25)        
 
czwartek, 12 lutego
Jastrzębski Węgiel - Sir Safety Perugia (17.30 - transmisja Polsat Sport)
Copra Elior Piacenza - Zenit Kazań 20.30