Po fantastycznym triumfie we Włoszech, gdzie bełchatowianie wygrali 3:0, faworytem czwartkowego meczu są oczywiście gospodarze. Srećko Lisinac daleki jest jednak od hurraoptymizmu. Według Serba ten mecz będzie jeszcze trudniejszy. - Oni nie mają już nic do stracenia. Muszą wygrać to spotkanie. Jestem przekonany, że od samego początku będą na nas naciskać ze wszystkich sił. Wiemy, że to nie będzie dla nas łatwe spotkanie. Musimy być maksymalnie skoncentrowani - przyznaje Lisinac.


Zapowiada się niezwykle ciekawy pojedynek, ale trudno nie wracać jeszcze myślami do pierwszego meczu. Bełchatowianie rozegrali jedno z najlepszych spotkań w tym sezonie i wręcz zdemolowali mistrza Włoch. Ręce same składały się do braw. - Zgadza się, rozegraliśmy świetne spotkanie. W każdym elemencie gry. Ale to już historia, przed nami nowy mecz i musimy się skupić tylko na nim. Przy dopingu fantastycznej publiczności w Atlas Arenie na pewno będzie się grało łatwiej, także rywalom, którzy na pewno potrafią grać lepiej niż pokazali to w pierwszym spotkaniu. Emocji na pewno nie zabraknie - zapewnia środkowy PGE Skry.


Kto awansuje do kolejnej rundy? Wszystko rozstrzygnie się w czwartkowy wieczór. Pierwszy gwizdek sędziego o 18. Wciąż są jeszcze wejściówki na to wydarzenie.  Przypominamy też o konkursie "Jestem Skra" w którym można zdobyć aparat firmy Nikon. Aby wziąć udział w tej zabawie wystarczy kupić bilet na czwartkowy pojedynek i wysłać zdjęcie kojarzące się z hasłem "Jestem Skra". Szczegóły na stronie internetowej na stronie bełchatowskiego klubu.

 

Program spotkań z udziałem polskich zespołów:


środa 18.02

Asseco Resovia Rzeszów - VfB Friedrichshafen (20.30) Transmisja w Polsacie Sport

 

Sir Safety Perugia - Jastrzębski Węgiel (20.30) Transmisja w Polsacie Sport News


czwartek 19.02

PGE Skra Bełchatów - Cucine Lube Treia (18.00) Transmisja w  Polsacie Sport ( poczatek studia przed meczem 17.30)