Pochodząca z Bielska Podlaskiego halowa mistrzyni globu z Sopotu (2014) poprzeczkę na wysokości 2,02 pokonała za trzecim razem. Potem atakowała jeszcze 2,04, ale na pierwszej nieudanej próbie poprzestała. Lićwinko umocniła się na pozycji liderki w tabeli najlepszych w tym roku wyników na świecie. Tak wysoko nie skakała żadna z kobiet od trzech lat.

 

"Mam nadzieję, że forma będzie zwyżkowała. Wszystko jest na dobrej drodze, aby skakać wyżej. Nie wiem, jaki jest kres moich możliwości" – powiedziała Lićwinko, dla której to już jedenasty medal halowych mistrzostw Polski.

 

Srebrny zdobyła Justyna Kasprzycka (AZS AWF Wrocław) - 1,92, a brązowy jej klubowa koleżanka Urszula Gardzielewska - 1,92.

 

W eliminacjach biegu na 60 m Swoboda uzyskała rezultat 7,21, zaś w finale niewiele gorzej - 7,22. Podopieczna Iwony Krupy, we wtorek 17 lutego, podczas XI mityngu Pedro's Cup w łódzkiej Atlas Arenie dwukrotnie poprawiała rekord Polski juniorek (7,25 i 7,24). W kraju lepsze wyniki miały tylko Ewa Pisiewicz - 7,18, Irena Szewińska i Daria Onyśko - po 7,20.

 

W gronie sprinterów 60 m najszybciej, w 6,63 pokonał Remigiusz Olszewski (OŚ AZS Poznań), uzyskując minimum PZLA na halowe mistrzostwa Europy w Pradze (5-8 marca).

 

Konkurs skoku o tyczce wygrał Piotr Lisek (OSOT Szczecin) - 5,80, a pchnięcia kulą - Jakub Szyszkowski (WKS Śląsk Wrocław) - 20,55. To drugi wynik w historii krajowej halowej lekkoatletyki. Drugi Rafał Kownatke (LKS Ziemi Puckiej Puck) rezultatem 20,07 wypełnił minimum na HME. Na podium stanął jeszcze Konrad Bukowiecki (PKS Gwardia Szczytno) - 20,02.

 

W biegach eliminacyjnych na 400 m najszybszy był Łukasz Krawczuk. Zawodnik wrocławskiego Śląska czasem 46,37 poprawił rekord życiowy, przesunął się na trzecie miejsce w europejskich tabelach oraz wypełnił minimum PZLA na mistrzostwa w Pradze