W finale było wszystko, co powinno być: emocje, kontrataki, rzuty za trzy punkty, efektowne asysty i akcje oraz walka do końca.

 

O sukcesie zespołu słoweńskiego trenera Saso Filipovskiego zadecydowała konsekwencja i defensywa zielonogórzan w drugiej połowie, a szczególnie w trzeciej kwarcie, wygranej przez nich 20:6. Po 20 minutach zawodnicy Rosy, którzy nie byli faworytami, prowadzili z wicemistrzem Polski 43:35 w czym największy udział miał najniższy na parkiecie, amerykański rozgrywający Danny Gibson – zdobył 14 pkt.

 

Zielonogórzanom brakowało skuteczności, którą zaprezentowali w półfinale z AZS Koszalin. Jedynie Amerykanin Quinton Hosley grał na swoim poziomie i do przerwy uzyskał 15 pkt. Cały zespół miał natomiast niską, zaledwie 33-procentową skuteczność rzutów za dwa punkty.

 

Agresywna obrona w trzeciej kwarcie pozwoliła koszykarzom z Zielonej Góry nie tylko odrobić duże straty z pierwszej połowy, ale i uzyskać prowadzenie. Znakomicie grali w tej części Aaron Cel oraz amerykański rozgrywający Russell Robinson. To on po przechwycie Łukasza Koszarka na pięć sekund przed końcem tej kwarty zdobył rzutem zza linii 6,75 m punkty równo z syreną. Stelmet po 30 minutach prowadził 55:49.

 

Po 120 sekundach czwartej kwarty i po rzucie Koszarka za trzy punkty było 62:49 i trener Rosy Wojciech Kamiński zdenerwowany poprosił o czas. Jego uwagi zmieniły nieco grę radomian. Zielonogórzanie złapali jednak "wiatr w żagle", narzucili swój styl gry i kontrolowali do końca przebieg rywalizacji.

 

Na dwie i pół minuty przed końcem Rosa zmniejszyła straty do sześciu punktów (61:67), ale w odpowiedzi siedem z rzędu rzucił były zawodnik Asseco Przemysław Zamojski, który przypieczętował sukces Stelmetu.

 

Koszykarze z Zielonej Góry po raz pierwszy w historii zdobyli Puchar Polski. Wcześniej grali w finale w 2012 r., ale przegrali z Treflem Sopot).

 

W 1/4 finału pokonali po dogrywce obrońcę tytułu Śląsk Wrocław 74:71, a w półfinale AZS Koszalin 87:65.

 

Stelmet Zielona Góra – Rosa Radom 77:71 (17:15, 18:28, 20:6, 22:22)

 

Stelmet: Przemysław Zamojski 18, Russell Robinson 18, Quinton Hosley 15, Łukasz Koszarek 8, Aaron Cel 7, Adam Hrycaniuk 7, Jure Lalic 4, Kamil Chanas 0, Chevon Troutman 0;

 

Rosa: Mike Taylor 19, Danny Gibson 18, Michał Sokołowski 13, Łukasz Majewski 12, Damian Jeszke 4, Uros Mirkovic 3, Kim Adams 2, John Turek 0, Daniel Szymkiewicz 0, Jakub Zalewski 0.

 

Zobacz skrót meczu w załączonym materiale wideo.