Podczas UFC w Krakowie w walce wieczoru wystąpią Mirko Filipovic oraz Gabriel Gonzaga. Na pojedynek czekają tysiące kibiców, a jeszcze więcej emocji budzi starcie, które odbędzie się tuż przed walką wieczoru. Jan Błachowicz wejdzie do klatki z notowanym na 9. pozycji w rankingu UFC Jimim Manuwą. Na nieco ponad miesiąc do walki Brytyjczyk zachowuje duży spokój, ale docenia klasę swojego przeciwnika.

Słyszałem o Błachowiczu wcześniej. Janek to bardzo dobry i doświadczony zawodnik. Wcześniej zaliczył cenne zwycięstwo z Ilirem Latifim na UFC w Sztokholmie i czekam na występ z nim. Jesteśmy dwoma czołowymi zawodnikami w Europie i po prostu Błachowicz znajdował się na moim radarze od dłuższego czasu - powiedział Manuwa.

Brytyjczyk powróci w kwietniu po ponad rocznej przerwie spowodowanej urazem żeber. W marcu ubiegłego roku pokonał go Alexander Gustafsson na gali UFC w Sztokhomie, a teraz na jego drodze stanie Jan Błachowicz. Czy Manuwa obawia się drugiej porażki w swojej karierze?

- Żadna porażka nie jest przyjemna, ale wyciągnąłem wnioski z porażki z Alexanderem Gustafssonem. Błachowicz jest wszechstronnie wyszkolonym zawodnikiem. Przygotujemy się na wszystko i on też to zrobi - dodał Brytyjczyk.

Były mistrz kategorii półciężkiej nie czuje presji przed wydarzeniem w Krakowie. W klatce odnajduje się doskonale, bo przecież całe życie marzył o występach dla UFC. Pojedynek z Jimim Manuwą może przybliżyć Błachowicza do walki o pas mistrzowski, a według Polaka po zwycięstwie ścieżka do titleshota znacznie się skróci.

Zły stres przeradzam w sobie na motywację. Po zwycięstwie z Manuwą myślę, że od walki o mistrzostwo będą dzieliły mnie dwa zwycięstwa - przekazał Błachowicz.

Pozostałe walki gali w Krakowie zapowiadają się równie emocjonująco. Po masowych zatrudnieniach w zeszłym roku z pewnością przyjdzie czas na redukcję etatów w UFC. O życie w największej organizacji w stolicy Małopolski powalczy trzech reprezentantów naszego kraju: Paweł Pawlak, Daniel Omielańczuk oraz Marcin Bandel. Dodatkowo w rozpisce widnieje nazwisko Krzysztofa Jotko, który w oktagonie UFC pojawi się po raz czwarty. Nie można zapominać o byłej rywalce Joanny Jędrzejczyk, utalentowanej Claudii Gedelha oraz nadziei brytyjskiego MMA Joanne Calderwood.

Jakich polskich słów nauczył się już Jimi Manuwa? Obejrzyj fragmenty programu w załączonym materiale wideo!