"Niestety, obaj mają problemy ze zdrowiem - Zagrodnik narzeka na plecy, zaś Przybysz się rozchorował" - stwierdził Sadowski.

 

Po wycofaniu tych dwóch zawodników, polska reprezentacja liczy 26 judoków. W sobotę będą startować w wagach 60, 66 i 73 kg, zaś w niedzielę - 81, 90, 100 i +100 kg. Początek walk eliminacyjnych o godz. 10.

 

"Kilka dni temu podczas Grand Prix w Duesseldorfie przeciążyłem plecy, a już w Polsce na ostatnim treningu kłopoty się pogłębiły. Na Torwarze nie powalczę, ale może uda mi się wykurować na turniej GP, który za trzy tygodnie odbędzie się w tureckim Samsun" - powiedział PAP Zagrodnik.

 

W piątek odbyło się losowanie. Słynny Koreańczyk Wang Ki-Chun (81 kg) w pierwszej rundzie ma wolny los, a w drugiej może na niego trafić Radosław Koszczyński. Jeśli Polak pokona wcześniej Austriaka Marko Bubanję, spotka się z wicemistrzem olimpijskim z Pekinu i dwukrotnym mistrzem świata. Azjata jest największą gwiazdą turnieju.