23-letni Dąbrowski nigdy wcześniej nie stał na podium seniorskich MP, a nawet się do niego nie zbliżył. Z kolei trzy lata starszy Malicki (Spójnia Warszawa) zdobył złote medale w deblu z Lucjanem Błaszczykiem (2006 rok) i Filipem Szymańskim (2010), a także wywalczył dwa brązowe medale.

 

- W mistrzostwach kraju w deblu i mikście nigdy nie przebrnąłem pierwszej rundy, zaś indywidualnie w tegorocznej i poprzedniej edycji byłem w drugiej. Z Szymkiem do tej pory nie tworzyłem pary deblowej, co więcej, nie grałem jeszcze z zawodnikiem leworęcznym - powiedział Dąbrowski.

Z propozycją stworzenia duetu na turniej w Wałbrzychu wyszedł młodszy z pingpongistów. Na Dolnym Śląsku pokonali m.in. broniących tytułu Jakuba Dyjasa i Konrada Kulpę 3:1.

- Sprawiliśmy niespodziankę, ale trzeba przyznać, że prezentowaliśmy się bardzo dobrze i solidnie. Najtrudniejsze spotkanie rozegraliśmy w 1/8 finału, pokonując Jacka Nowokuńskiego i Jakuba Perka  3:2, mimo że przegrywaliśmy 0:2 w setach, a później 1:2 i 5:8 w czwartej partii - dodał zawodnik Strzelca Frysztak.

Dąbrowski jest wychowankiem MRKS Gdańsk, a następnie grał w Olimpii-Unii Grudziądz, Treflu Zamość i AZS Politechnice Rzeszów.

- W sezonie 2012/2013 w barwach rzeszowskiej drużyny rozegrałem pięć pojedynków w superlidze. Być może awansuję ze Strzelcem, obecnie zajmujemy drugie miejsce w grupie południowej, co gwarantuje nam grę w barażach - stwierdził Dąbrowski, wcześniej zdobywający medale MP juniorów z Danielem Puchalskim i młodzieżowców z Maciejem Nowalińskim.

Legitymujący się bilansem gier 17-11 Dąbrowski łączy treningi z nauką na Politechnice Rzeszowskiej, studiuje na trzecim roku na kierunku bezpieczeństwo wewnętrzne.

Oprócz Malickiego i Dąbrowskiego, na Dolnym Śląsku zwyciężyli Katarzyna Grzybowska i Daniel Górak w singlu oraz Kinga Stefańska i Roksana Załomska w deblu, a także Grzybowska i Paweł Fertikowski w mikście.